środa, 28 lutego 2018

Sprzątanie świata



          Dziś w szkole mojej córki była akcja – sprzątanie świata. Wszystkie klasy wraz z nauczycielami wyruszały w teren aby pozbierać do worków śmieci porozrzucane w najbliższej okolicy szkoły. Dzieci bardzo cieszyły się na tą akcję ponieważ oznaczała ona dzień wolny od zajęć lekcyjnych i od zadania domowego. Uczniowie zebrali prawdziwą górę śmieci – aż trudno uwierzyć, że ludzie, aż tak bardzo nie szanują środowiska naturalnego.
Następnego dnia w szkole była pogadanka na temat ekologii. Dzieci otrzymały zadanie aby wymienić dziesięć zachowań ekologicznych.
          Moja Amelia jest w trzeciej klasie i od kilku miesięcy sama już odrabia zadania domowe. Jest bardzo samodzielna i nie chce przy zadaniach żadnej pomocy. Moim zadaniem jest tylko sprawdzenie czy w pracach córki nie ma błędów.
         Dziś jednak Amelka poprosiła mnie o pomoc. Tato co to właściwie jest ta ekologia? Rzeczywiście dla ośmioletniego dziecka pojęcie to nie jest tak oczywiste jak dla dorosłych. Ekologia to nie tylko zbieranie śmieci, to także ich segregacja, oszczędzanie wody, unikanie spalania nienaturalnych odpadów i wiele innych zachowań – próbowałem wytłumaczyć córce. Chciałem w jak najbardziej przystępny sposób wyjaśnić córce to skomplikowane słowo. Z pomocą przyszła żona. Już od dawna wiedziała, że w szkole poruszana będzie problematyka ekologii i zakupiła odpowiednie pomoce naukowe, aby w przyjemny sposób wyjaśnić naszej Amelce określenie – ekologia. Żona kupiła fajną edukacyjną grę Trefla z serii Mały Odkrywca Idzie Do Szkoły zatytułowaną właśnie Ekologia. Gra w prosty i przystępny sposób oswaja dziecko z tematem ekologii. Uczy podstawowych pojęć w formie zabawy i rozrywki. Córce bardzo spodobała się gra Trefla Ekologia po kilku godzinach gry ze mną i z żoną Amelka mogła wreszcie odrobić swoją pracę domową. Już doskonale znała pojęcie ekologii i doskonale wiedziała, które zachowania są ekologiczne, a które nie.
         Seria Trefla – Mały Odkrywca Idzie Do Szkoły jest wspaniałą pomocą dydaktyczną dla rodziców i nauczycieli. Dzieci dużo lepiej przyswajają wiedzę podczas zabawy, dużo więcej zapamiętują i chętnie odkrywają nowe pojęcia. Byliśmy zachwyceni grą Ekologia i już zaplanowaliśmy zakup kolejnych gier z tej serii. Niech nasz mały odkrywca uczy się poprzez zabawę.

poniedziałek, 26 lutego 2018

Niesforne bliźniaki



          Moja córka Ala postanowiła zarobić w wakacje trochę pieniędzy i zatrudniła się jako opiekunka do dzieci. Alicja zawsze lubiła dzieci i miała do nich świetne podejście, nie martwiłem się, więc czy córka poradzi sobie w pracy. Ala została zatrudniona jako niania dla czteroletnich bliźniaków – Władka i Franka. Dzieci na zdjęciu prezentowały się rozkosznie, ale po pierwszym dniu z nimi Ala wróciła do domu zrozpaczona, że nie poradzi sobie z tą dwójką niesfornych dzieciaków. Tato oni w ogóle mnie nie słuchają, są krnąbrni i rozpieszczeni, mają mnóstwo zabawek, ale nie potrafią się niczym zająć, no może tylko dokuczaniem sobie nawzajem. Tato pomóż mi jakoś, bo będę musiała rzucić tą pracę. Nie chciałem żeby córka zniechęcała się tak szybko, więc postanowiłem jej pomóc. Nie możliwe przecież żeby inteligentna dziewczyna nie poradziła sobie z dwójką rozkapryszonych chłopców.
          Cały dzień myślałem o tym, co poradzić córce i wreszcie wpadłem na genialny pomysł. Ala spróbuj zainteresować te maluchy jakąś fajną grą edukacyjną. Może Władek i Franek po prostu się nudzą i dlatego dokuczają sobie nawzajem i próbują zwrócić na siebie uwagę awanturami. Córka przyznała mi rację i po kilku chwilach wybiegła z domu zaopatrzyć się w ciekawe gry edukacyjne. Wróciła do domu z trzema pozycjami firmy Trefl. Oznajmiła, że wydała całe swoje kieszonkowe, ale że musi teraz zainwestować, a jeśli oswoi chłopaków to inwestycja szybko się jej zwróci. Z przyniesionych gier najbardziej wpadła mi w oko gra Dino Farm – to fajna przygodowo-edukacyjna gra, której bohaterem jest Arlo – mały dinozaur z popularnej ostatnio bajki Disneya pod tytułem „Dobry Dinozaur”. Piękne, barwne obrazki ze scenami z bajki na pewno spodobają się maluchom.
          Następnego dnia Ala wróciła z pracy cała w skowronka i rzuciła mi się na szyję. Jesteś cudowny Tatku!!! Twój pomysł był super. Okiełznałam bliźniaki, wcale nie są tacy źli. Oboje walczą o uwagę otoczenia i dlatego sprawiali tyle kłopotu. Grając z Dino Farm pokazali, że potrafią się zgodzić i współpracować ze sobą. Okazało się też, że bajka „Dobry Dinozaur” to ich ulubiona bajka. Kiedy zobaczyli tylko pudełko z Dino Farm natychmiast zrobiło się cichutko bo maluchy chciały jak najszybciej rozpocząć rozgrywkę. 
          Córka dzięki moim radom nie rzuciła pracy i obiecała mi, że gdy dostanie pierwszą wypłatę zaprosi mnie na kawę i mój ulubiony torcik bezowy.

piątek, 23 lutego 2018

Prezent urodzinowy



Wielkimi krokami zbliżał się karnawał, a to oznaczało ,że należy zająć się wyborem odpowiedniego prezentu urodzinowego dla mojego małego wnusia Michałka. Urodził się w tym samym dniu co ja , to znaczy pierwszego lutego. Chwila narodzin mojego była niesamowitym przeżyciem. Długo na niego czekaliśmy. Dzieciaki, tak wciąż o nich mówię, są po ślubie już prawie siedem lat, jednak Karolinka miała problemy z zajściem w ciążę. Gdy już się udało wszyscy mocno trzymali kciuki, by w końcu się udało. Traf chciał, że Michał przyszedł na świat w dzień moich urodzin. Od tej pory co roku świętujemy razem.  Oczywiście najważniejszy jest mój wnuczek, więc w przygotowanie przyjęcia urodzinowego wkładam całe swoje serce. Michał rośnie jak na drożdżach i rozwija się w niesamowicie błyskawicznym tempie, W tym roku , dnia pierwszego lutego będzie kończył całe dwa latka, o jakieś czterdzieści dziewięć lat mniej ode mnie. Długo myślałem o odpowiednim upominku urodzinowym. W końcu wpadłem  na pewien pomysł. Wybrałem się do sklepu z artykułami dziecięcymi  i kupiłem to o czym od dawna myślałem. Był to Vtech Jeździk.  Małego Cyklisty. Byłem zadowolony i miałem nadzieję, że mojemu maluszkowi też się spodoba. Nadszedł w końcu ten wyjątkowy dzień. Przybyłem na imprezę urodzinową przed czasem . Nie mogłem się doczekać, by wręczyć Michałkowi prezent. Bardzo chciałem zobaczyć jego reakcję, zanim przybędą pozostali goście. Wnuczek jednak nie bardzo wiedział, jak posługiwać się nowiusieńkim VTech Jeździk Małego Motocyklisty. Po pewnym jednak czasie powolutku zaczął sam się nim poruszać i co najważniejsze sprawiało mu to coraz więcej przyjemności. Byłem naprawdę szczęśliwy, że znów mogłem podarować maluszkowi wyjątkowy upominek. Podczas przyjęcia urodzinowego poprosiłem córkę , bym mógł zabrać następnego dnia naszego wyjątkowego maluszka na spacer w nowym jeździku. Oczywiście nie miała nic przeciwko temu, pod warunkiem , że przyjdę po niego o w miarę przyzwoitej godzinie, to znaczy nie wcześniej niż przed ósmą rano.

wtorek, 20 lutego 2018

Prezent dla hokeisty



          Mój siostrzeniec Aleks mieszka od kilku lat w Londynie. Widujemy się kilka razy w roku. Siostra kilka lat temu zdecydowała się na wyjazd za granicę, ponieważ w Londynie dostała świetną propozycję pracy. Co roku w lutym wysyłam paczkę do Anglii ponieważ Aleks ma w tym miesiącu urodziny. W tym roku chłopiec kończy dziewięć lat. W poprzednich latach wybieranie prezentów dla Aleksa jakoś nie sprawiało mi trudności ale chłopak jest coraz starszy, a co za tym idzie coraz bardziej wymagający i myślę, że już nie ucieszy go ani kolejne zdalnie starowane auto ani klocki. Muszę naprawdę się postarać aby w tym roku zaskoczyć go prezentem.
          Po powrocie z pracy zacząłem przeglądać oferty sklepów internetowych szukając jakiejś inspiracji. Zawsze zamawiam prezenty w internecie, bo nie mam czasu biegać po sklepach, a przede wszystkim tego nie lubię. Kilka godzin zajęło mi szukanie właściwego prezentu. Już miałem się poddać kiedy natrafiłem na fajną propozycję firmy Trefl. Była to gra zręcznościowa Hokej Kapsle. Zawodnicy pstrykając w kapsel mieli trafić krążkiem do bramki przeciwnika – jak w prawdziwym hokeju. Aleks zawsze lubił oglądać rozgrywki hokeja w TV więc teraz będzie mógł sam zagrać w ulubioną grę. A może w przyszłości zostanie nawet hokeistą. Kiedyś pamiętam wspominał coś na ten temat, że gra w hokeja bardzo mu się podoba i że jak urośnie chciałby grać tak jak zawodnicy oglądani na kanałach sportowych. Nie zastanawiałem się więc ani chwili dłużej i kliknąłem – kupuję. Za kilka dni gra była już u mnie i mogłem wysłać ją dalej do Londynu. Zapakowałem pięknie grę Hokej Kapsle, dołączyłem kartkę z urodzinowymi życzeniami dla siostrzeńca i zaniosłem przesyłkę na pocztę. Nie trzeba było długo czekać, za tydzień zadzwonił do mnie Aleks dziękując i zachwycając się Kapslami Trefla. Wujek to wspaniały prezent! W Anglii nigdzie nie widziałem tej gry. Pamiętałeś, że lubię hokej. Wujek jesteś super!
          Warto było się wysilić żeby usłyszeć takie słowa. Trefl naprawdę robi świetne gry. Hokej Kapsle okazała się w tym roku najlepszym urodzinowym prezentem Aleksa.

piątek, 16 lutego 2018

Powrót z koloni



          Ośmioletni Jaś wrócił wczoraj z kolonii w Jastrzębiej Górze.
Mama od razu zauważyła zmiany w zachowaniu syna. Janek stał się dużo bardziej samodzielny i pomocny, ale przede wszystkim uwagę mamy zwróciło podejście syna do ochrony środowiska. Jaś zaczął segregować śmieci, choć wcześniej mama nie mogła go do tego przekonać. Podczas mycia zębów Janek nalewał wodę do kubka, a wcześniej, kiedy szczotkował zęby woda leciała cały czas z kranu. Syn zaczął też zbierać makulaturę i zgniecione puszki. Mama zdziwiona była tym zachowaniem, ale też pozytywnie zaskoczona. Więc zapytała syna skąd taka zmiana.
          Janek wytłumaczył, że na kolonii często poruszany był temat ekologii i nie raz zasiadali całą grupą do gry Trefla – Ekologia z serii Mały Odkrywca Idzie Do Szkoły. To wszystko sprawiło, że siedmiolatek również chciał zachowywać się ekologicznie i chronić przyrodę. Gra Ekologia Trefla w fajny, zabawny i prosty sposób zaznajomiła dzieci z podstawowymi pojęciami z dziedziny ekologii. Mama rozmawiając z innymi rodzicami dowiedziała się, że inne dzieci też zmieniły swoje postępowanie i postanowiły dbać o środowisko naturalne.
          Mama wahała się czy Janek poradzi sobie tydzień z dala od domu, czy nie będzie tęsknił, czy nie będzie płakał. Okazało się, że kolonia była genialnym pomysłem. Dzieci nie tylko wypoczęły i świetnie się bawiły, ale przede wszystkim sporo się nauczyły, a grając w gry edukacyjne takie jak Ekologia Trefla również zaczęły inaczej postrzegać problemy ochrony środowiska i szybko zauważyły, że przez codzienne, drobne zachowania możemy wspólnie pomóc naturze.