Niedawno moja przełożona przeszła na zasłużoną emeryturę.
Miałem okazję z nią współpracować przeszło dwadzieścia lat . Nie tylko mnie żal
było rozstawać się z legendą naszego wydziału. Pani Jadwiga jako naczelniczka
naszej komórki organizacyjnej była kobietą wyjątkową. Nie tylko wymagała od
swoich podwładnych posłuszeństwa, ale także potrafiła walczyć o swoją załogę i
niejednokrotnie wykazywała się wielkim sercem. Nie było osoby, która by jej nie
chwaliła. Właściwie na swój sposób wszyscy ją kochaliśmy. Byliśmy także
świadomi, że kiedyś nadejdzie dzień rozstania, jednak pożegnanie było niezwykle
wzruszające. Kilka dni później zostaliśmy zaproszeni całą załogą na imprezę w
wytwornym lokalu. Pozostało zakupienie prezentu. Dziewczyny przeprowadziły mały
wywiad i postanowiły kupić piękny zestaw obiadowy. Ja natomiast wpadłem na
pomysł , by do głównego prezentu dodać coś, co by było pamiątką od nas
wszystkich . Usiadłem w domu i zacząłem
przeglądać zdjęcia z naszych wspólnych spotkań towarzyskich. Uwagę moją
przykuła fotka sprzed kilku miesięcy. Była na niej cała nasza załoga, a Pani
Jadzia stała na czele naszej grupy. Zamówiłem więc foto puzzle właśnie z tym
zdjęciem. Reszta wydziału z entuzjazmem przyjęła mój pomysł. Nadszedł wreszcie
dzień przyjęcia pożegnalnego. Małżonka zawiozła mnie pod wskazany w zaproszeniu
lokal. Po kilkunastu minutach byliśmy w pełnym składzie. Zasiedliśmy za
stołami. Pani Jadwiga rozpoczęła swoje przemówienie. Było krótkie, ale
niezwykle wymowne i
wzruszające. Koleżanki miały łzy w oczach. Nadszedł czas wręczenia upominku.
Zestaw obiadowy zapakowany został w piękny papier i przyozdobiony
czerwoną kokardą, natomiast foto puzzle wręczyłem jako śmieszny dodatek. Pani
Jadwiga z dyskrecją zerknęła na układankę i uśmiechnęła się pod nosem.
Koleżanka wygłosiła krótką mowę i po chwili podano przystawkę. Jedzenie rzeczywiście było wyśmienite. W
końcu zaczął przygrywać zespół. Atmosfera była niesamowita, mimo okoliczności w
jakich przyszło nam się wszystkim spotkać. Pani Jadwiga podeszła w którymś
momencie do mojego stolika i powiedziała, że foto puzzle
są dla niej najlepszą pamiątką, jaką mogła dostać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz