piątek, 2 lutego 2018

Oryginalny prezent



Niedawno moja przełożona przeszła na zasłużoną emeryturę. Miałem okazję z nią współpracować przeszło dwadzieścia lat . Nie tylko mnie żal było rozstawać się z legendą naszego wydziału. Pani Jadwiga jako naczelniczka naszej komórki organizacyjnej była kobietą wyjątkową. Nie tylko wymagała od swoich podwładnych posłuszeństwa, ale także potrafiła walczyć o swoją załogę i niejednokrotnie wykazywała się wielkim sercem. Nie było osoby, która by jej nie chwaliła. Właściwie na swój sposób wszyscy ją kochaliśmy. Byliśmy także świadomi, że kiedyś nadejdzie dzień rozstania, jednak pożegnanie było niezwykle wzruszające. Kilka dni później zostaliśmy zaproszeni całą załogą na imprezę w wytwornym lokalu. Pozostało zakupienie prezentu. Dziewczyny przeprowadziły mały wywiad i postanowiły kupić piękny zestaw obiadowy. Ja natomiast wpadłem na pomysł , by do głównego prezentu dodać coś, co by było pamiątką od nas wszystkich . Usiadłem w domu  i zacząłem przeglądać zdjęcia z naszych wspólnych spotkań towarzyskich. Uwagę moją przykuła fotka sprzed kilku miesięcy. Była na niej cała nasza załoga, a Pani Jadzia stała na czele naszej grupy. Zamówiłem więc foto puzzle właśnie z tym zdjęciem. Reszta wydziału z entuzjazmem przyjęła mój pomysł. Nadszedł wreszcie dzień przyjęcia pożegnalnego. Małżonka zawiozła mnie pod wskazany w zaproszeniu lokal. Po kilkunastu minutach byliśmy w pełnym składzie. Zasiedliśmy za stołami. Pani Jadwiga rozpoczęła swoje przemówienie. Było krótkie, ale niezwykle wymowne                    i wzruszające. Koleżanki miały łzy w oczach. Nadszedł czas wręczenia upominku. Zestaw obiadowy zapakowany został                w piękny papier i przyozdobiony czerwoną kokardą, natomiast foto puzzle wręczyłem jako śmieszny dodatek. Pani Jadwiga z dyskrecją zerknęła na układankę i uśmiechnęła się pod nosem. Koleżanka wygłosiła krótką mowę i po chwili podano przystawkę.  Jedzenie rzeczywiście było wyśmienite. W końcu zaczął przygrywać zespół. Atmosfera była niesamowita, mimo okoliczności w jakich przyszło nam się wszystkim spotkać. Pani Jadwiga podeszła w którymś momencie do mojego stolika i powiedziała, że foto puzzle są dla niej najlepszą pamiątką, jaką mogła dostać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz