wtorek, 19 maja 2015

Amelka


Ostatnio dłuższy okres czasu miałem okazję spędzić z moją wnuczką Amelką . Jej tata wyjechał do Niemiec na  dwumiesięczne szkolenie, zaś moja córka codziennie pracowała do późnych godzin wieczornych w redakcji znanego kobiecego miesięcznika. Amelia jest bardzo spokojnym i grzecznym dzieckiem. Sprawowanie nad nią opieki to czysta przyjemność. Oczywiście podczas jej pobytu należało dziecku, poza obowiązkami szkolnymi, zapewnić  jakąś dozę rozrywki. Zdaję sobie sprawę, że choć jej rodzice nie mają w zwyczaju sadzać dziecka na długie godziny przed monitorem, to obecnie gry komputerowe oraz konsole towarzyszom dzieciom od najmłodszych lat. Ostatnio jednak z wielką radością przyglądam się wzrostowi popularności gier planszowych dla   dzieci      i  coraz większej ich różnorodności. Postanowiłem zatem wykorzystać ten trend. Producenci gier planszowych dla dzieci dbają  bowiem o to, by rozrywka mogła być rodzinna, by sprawiała frajdę nie tylko najmłodszym, ale i rodzicom.            W moim domu jest wiele gier planszowych dla dzieci, tych sprzed lat, którymi zwykły się bawić moje córki. Choć w okrojonej i skromnej szacie graficznej, to jednak schematy gry pozostały te same. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, żeby gra była prosta, ale wymagała myślenia i kombinowania. A grać z dziećmi warto! Ten sposób spędzania czasu nie tylko rozwija różne umiejętności, ale również pozwala na wspólne spędzanie czasu z rodzicami, rodzeństwem czy też dziadkami. Jest jednocześnie dobrą zabawą i nauką  zdrowej rywalizacji. Ponadto daje satysfakcję z wygranej, ale również uczy bardzo trudnej sztuki przegrywania. Przed przyjazdem Amelki postanowiłem zajrzeć do Internetu          i poczytać na temat współczesnych gier planszowych. Okazało się, że moda na wspólne granie powraca. Powstają specjalistyczne sklepy, portale społecznościowe dla miłośników gier, a nawet ich funkluby. Gry planszowe dla dzieci są natomiast coraz ładniejsze, lepiej wykonane, trwalsze. Oczywiście poza dość sporą kolekcją gier minionego pokolenia postanowiłem również zaopatrzyć się w nieco nowsze wersje gier planszowych. Dzięki temu codziennie wieczorem zasiadaliśmy wspólnie z moją wnuczką do małej partyjki. Amelka była zachwycona nową formą rozrywki, zaś dla mnie te wieczory należały do najlepiej spędzonych w jej towarzystwie. Mam  nadzieję, że nieraz będziemy mieli jeszcze  okazję to powtórzyć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz