środa, 6 maja 2015

fabryka zabawek


W tym roku wspólnie z rodzicami moich wychowanków, tzn. uczniów klasy drugiej szkoły podstawowej postanowiliśmy wybrać się na wiosenną wycieczkę klasową. Oczywiście pomysłów co do miejsca wypoczynku było mnóstwo, począwszy od Krakowa, poprzez Uniejów czy też Skalne Miasto w Czechach. Koniec końców, po burzliwych obradach postanowiliśmy zabrać dzieciaki do miejsca, które zachwyci najbardziej wybredne maluchy. W połowie kwietnia wraz z dziećmi z klas pierwszych wybraliśmy się czterdziestoosobową grupą na wycieczkę do fabryki zabawek w Koszalinie. Celem wycieczki było zwiedzanie i poznanie miejsc związanych z pracą i zabawą oraz nauka szacunku dla ciężkiej pracy ludzi. Gdy dotarliśmy na miejsce naszą grupą zajęła się przewodniczka wycieczki. Okazało się, że zwiedzana przez nas Fabryka Zabawek Pluszowych,  istnieje oraz działa z pasją i zaangażowaniem już od 15 lat. Dzieci zapoznały się z historią fabryki – obejrzały Małe Muzeum, w którym znajdują się ilustracje oraz liczący kilkadziesiąt pozycji zbiór oryginalnych makiet, lalek filmowych, scenografii do bajek animowanych dla dzieci przygotowywanych w legendarnej polskiej wytwórni filmowej „SE-MA-FOR”. Największym skarbem muzeum jest najstarsza lalka Misia Uszatka, wykorzystywana do animacji filmowej. Następnie dzieci obejrzały kolejne etapy powstawania małych, większych i bardzo dużych zabawek pluszowych, począwszy od rysowania form, wykrajania materiału, zszywania poszczególnych kawałków, wyszywania ozdób, mocowania oczu, wywracania na prawą stronę, wypychania oraz zszywania. Na koniec dzieci otrzymały na pamiątkę małe pluszaki oraz dwie duże maskotki – łosie, a chętni w sklepiku mogli dodatkowo zakupić pluszowe pamiątki. Poza pluszowymi drobiazgami, każde dziecko otrzymało pamiątkowe zdjęcie na tle wspomnianej już lalki Misia Uszatka. Dzieciaki, sądząc po minach i okrzykach, były zachwycone. Do domu wróciliśmy późnym wieczorem, wykończeni ale szczęśliwi. To była naprawdę udana wyprawa i mam nadzieję, że jeszcze będziemy mieli okazję powtórzyć taką wycieczkę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz