poniedziałek, 11 maja 2015

Gry towarzyskie


Ferie zimowe i wakacje to okres, w których pomoc dziadków w opiece nad młodszymi dziećmi okazuje się zazwyczaj bezcenna. Niestety pracujący rodzice, o ile nie są nauczycielami, mają ograniczony okres urlopowy. Tak jest również w przypadku naszego ukochanego wnusia Tomaszka. Zazwyczaj staramy się pomóc naszym dzieciom i zabieramy go do naszej rodzinnej miejscowości. W minione ferie postanowiłem zabrać mojego ośmioletniego wnuka do Miejskiej Biblioteki Publicznej. Okazało się, że był to strzał w dziesiątkę. Zorganizowane przez władze naszego miasta zajęcia dla najmłodszych bardzo przypadły mu do gustu, w dodatku w zajęciach tych mogli również uczestniczyć rodzice, rodzeństwo oraz dziadkowie dzieciaków. W  bibliotece działał bowiem aktywnie Kącik Gier Planszowych. Pierwsze spotkanie we wspomnianym kąciku odbyło się już pierwszego dnia pobytu. Sympatycy „planszówek” spotkali się przy wspaniałej grze rodzinnej Poszukiwacze Skarbów. Przenieśliśmy się razem z pozostałymi uczestnikami zajęć na Key Largo – wyspę na Morzu Karaibskim, gdzie wcieliliśmy się w łowców złota, srebra, antyków, a nawet diamentów. Dzięki tej grze dzieci bardzo miło spędziły czas. Graliśmy ponad dwie godziny! Emocji było co niemiara. Tomaszek był zachwycony i nie mógł się już doczekać następnego spotkania. Kolejny dzień przyniósł nowe wyzwania. Tym razem graliśmy w dostarczającą wiele zabawy grę Pędzące żółwie. Wcieliliśmy się w tytułowych bohaterów i „biegliśmy” co sił w nogach, żeby zdobyć sałatę jako pierwsi. Jednak to zadanie nie było takie proste, bo na przeszkodzie stały nam inne żółwie, które próbowały utrudnić zdobycie przysmaku. Trzeciego dnia po zakończonej grze wszyscy uczestnicy zostali nagrodzeni, bowiem wszyscy aktywnie uczestniczyli we wspólnych zmaganiach. Zajęcia w Kąciku Gier Planszowych to była naprawdę rewelacyjna rozrywka. Uczą gry fair, zdrowej rywalizacji, zabawy z innymi, pracy w grupie, wspomagają logiczne myślenie, pamięć, analizę wzrokową, spostrzegawczość, koncentrację, refleks, kreatywność, wyobraźnię. Gry planszowe nie wymagają źródła zasilania, Internetu, czy też dostępu do komputera. Wystarczy po prostu spakować je do samochodu czy plecaka i zabrać na wakacje, ferie, wycieczkę, biwak. Sprawdzają się zarówno na plaży, w górach, w parku, nad jeziorem czy w ogrodzie. Mam nadzieję, że w okresie letnim również będą zorganizowane tego typu zajęcia, bo Tomaszek już o nie dopytuje.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz