Moja
10 letnia wnuczka Mania zaprosiła dziś na noc 3 koleżanki z klasy. Dziewczynki
postanowiły użądzić sobie piżama party – wieczorną imprezę w piżamach. Ola,
Madzia i Ewka zaproszone były na godzinę 18:00. Wnuczka wszystko już
przygotowała, pokój udekorowała balonami, zorganizowała poczęstunek, przebrała
nawet pościel. Teraz trzeba tylko wymyślić w co będą się bawić, żeby wieczór
upłynął miło i ciekawie. Mamo nie mam pomysłu w co się będziemy bawić! –
zawołała zaniepokojona Mańka. Pomóż mi mamo coś wymyślić! Kochanie a pamiętasz
grę którą dostałaś ostatnio od dziadziusia – tą z Trefla – jak się ona nazywa?
Wiem – Na kółkach. To świetny pomysł, idę jej poszukać.
Kiedy dziewczynki zapukały do drzwi
plansza do gry Na kółkach była już rozłożona na biurku wnuczki. Gra to świetny
quiz o przygodach popularnej bohaterki serialu dla młodzierzy Soy Luna.
Koleżanki zachwycone były propozycją wnuczki. Gra Na kółkach Trefla okazała się
wspaniałym pomysłem na spędzenie casu przez dziewczynki. Dziewczynki sprawdzały
swoją wiedzę na temat Luny, śmiechom i wygłupom nie było końca. W między czasie
częstowały się smakołykami przygotowanymi wcześniej i ani się nie obejrzały
kiedy zrobiło się bardzo, bardzo późno. Zawsze tak jest przy świetnej zabawie –
czas leci zdecydowanie za szybko. Każda
z zaproszonych dziewczynek zamarzyła o grze Na kółkach na własność. Dobrze, że
zbliża się Mikołaj powiedziała Ewka. Jak wrócę do domu muszę napisać list do
Świętego Mikołaja. My też, my też - zawturowała reszta dzieci. Mania była
szczęśliwa, że koleżanki dobrze się bawiły i że dobrze zorganizowała imprezę. Była
wdzięczna o przypomnieniu jej o schowanej do szafy grze od dziadka. Niestety
nie miałam czasu z nią pograć więc mała odłożyła ją i całkiem o niej
zapomniała. Spotkanie z przyjaciółkami przypomniało jej jaką ciekawą grę
dostała. Dziś obiecałam Mańce, że w ten weekend koniecznie musimy razem pograć
w grę Na kółkach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz