Pięcioletni Mikołaj poszedł w tym tygodniu pierwszy raz do przedszkola.
Na początku był nastawiony całkiem pozytywnie ale już trzeciego dnia zmienił
zdanie i przedszkole przestało być fajne. Rano maluch buntował się, nie chciał
się ubierać, ani umyć zębów a już w samym przedszkolu płakał i nie chciał
odkleić się od mamy. Sytuacja była trudna bo mamie ciężko było zostawiać
zapłakanego syna w przedszkolu ale nie miała wyjścia, zaczęła nową pracę w
której bardzo liczyła się dyspozycyjność. Zostawiała więc zapłakanego malca
pani i wybiegała do samochodu aby nie przedłużać trudnego rozstania. Mikołaj po
kilkunastu minutach uspokajał się i zaczynał bawić się z dziećmi. Wszystko
wracało do normy, zapominał o tym, że tęskni za rodzicami i dość aktywnie
uczestniczył w zajęciach.
Pewnego dnia bardzo zaciekawiła go gra, którą przyniosła jedna z
przedszkolanek. 5 sekund junior z Trefla spodobała się także innym dzieciom.
Szybko zasiadły do rozgrywki, i wspaniale się bawiły odpowiadając na czas na
pytania przeczytane przez panią. Mikołaj był bardzo bystrym dzieckiem i nie
jeden raz wygrywał rozgrywkę. Gra do tego stopnia mu się spodobała, że następnego
dnia już nie było problemów z odprowadzaniem go do placówki. Szybciutko się
ubrał i pospieszał mamę aby jak najszybciej mogli dotrzeć do przedszkola.
Chłopczyk chciał jak najszybciej zagrać z kolegami i koleżankami w 5 sekund.
Mama była bardzo zdziwiona zmianą nastawienia i wdzięczna paniom, że znalazły
sposób aby Mikołaj polubił przedszkole. Codziennie panie przeznaczały godzinkę
z przedszkolnego rozkładu zajęć aby dzieci mogły zagrać w ulubioną grę. Dzieci
podczas rozgrywki nie tyklo świetnie się bawiły ale także sporo mogły się
nauczyć. Trefl wypuścił wiele edukacyjnych gier dla najmłodszych ale 5 sekund
jest z pewnością jednną z najlepszych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz