środa, 8 kwietnia 2015

Gdy moja córeczka skończyła cztery latka zauważyłem, że patrząc w lewą stronę delikatnie zezuje jej jedno oko. Postanowiłem zasięgnąć porady specjalisty okulistyki dziecięcej. Jak wielkie było moje zdziwienie, gdy się okazało że Marysia ma dość dużą wadę wzroku, a na dodatek, moje obawy co do zezującego oka się potwierdziły. Rozpoczęła się walka o skorygowanie zeza oraz co najważniejsze niedopuszczenie do powstania tzw. leniwego oka. Mieliśmy niewiele czasu. W literaturze przyjmuje się bowiem, iż takiej korekcji można dokonać jedynie do siódmego roku życia, później wada się utrwala. W dużym skrócie chodzi o to, że mózg przestaje odbierać obraz przesyłany przez zezujące oko, pomimo tego ,że narząd wzroku właściwie jest zdrowy. Korekcja wady miała polegać na codziennej rehabilitacji, poprzez zasłanianie zdrowego oka, by zmusić chore do prawidłowej pracy. Niestety nie było to proste zadanie. Marysia bardzo denerwowała się faktem zaklejania oczka, gdyż tym drugim niezbyt dobrze widziała, a poza tym wskazane przez lekarza ćwiczenia, polegające na stawianiu kropeczek w kratkach zeszytu, były zajęciem strasznie nudnym. Z pomocą przyszły nam wówczas puzzle dla dzieci. Nie dość, że to fantastyczna rozrywka zarówno dla dzieci jaki i dorosłych, to jeszcze doskonałe narzędzie rehabilitacyjne w chorobie Marysi. Poza tym puzzle dla dzieci posiadają same zalety, żadnych wad. Uczą spostrzegawczości, logicznego myślenia, rozwoju wyobraźni przestrzennej oraz własnej kreatywności. Mobilizują dziecko do wytrwałości, skupienia uwagi, a także planowania własnych działań. Specjaliści są również zgodni co do tego, że dzieci często układające puzzle szybciej uczą się rozróżniać litery i cyfry. Coś w tym chyba jest, ponieważ Marysi właściwie nie musiałem uczyć czytać i pisać. Pod tym względem była samoukiem, choć być może przyczyniły się do tego właśnie puzzle dla dzieci. Ale przede wszystkim po dwóch latach intensywnej rehabilitacji, udało się nam wyprowadzić zezujące oczko. No i oczywiście posiadamy ogromną kolekcję obrazków z puzzli, gdyż każdy jeden był oprawiany w ramkę. Teraz po tylu latach, bo Marysia ma już prawie trzydzieści lat, wydaje się to niewyobrażalna praca.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz