Zeszły weekend nie należał do tych leniwych, spokojnych dni
, spędzonych przed telewizorem.
Moje dorosłe już dzieci postanowiły wyjechać
wspólnie na kilka dni do Ustronia Morskiego, żeby odpocząć od trudów
codziennego dnia. My z żoną podjęliśmy się opieki nad najmłodszymi członkami naszej rodziny:
Dominikiem , Mikołajem i Piotrem. Chłopcy mają odpowiednio osiem, dziewięć i
dziesięć lat. Ze względu na porę roku, a mamy przecież piękną wiosnę,
zdecydowaliśmy spędzić te dni na naszej działce, położonej nad uroczym Jeziorem
Białym. Podróż tam zajmuje niespełna
trzydzieści minut. Po zrobieniu zapasów żywności, ruszyliśmy w drogę. Po
przyjeździe na miejsce, chłopcy pobiegli na łąkę, żeby pograć w piłkę. Nagle pogoda zmienił się nie do poznania.
Rozpętała się potężna burza. Na całe szczęście nikt nie ucierpiał. Jedynie chłopcy byli bardzo zawiedzeni. Moja żona jest jednak
osobą potrafiącą przewidzieć każdą chyba sytuację, nawet tą najbardziej
zaskakującą . Z szafy wyjęła grę planszową dla dzieci – Scrabble . Gra polega
na losowaniu płytek z literami i kolejnym układaniu z nim słów na planszy.
Słowa układane są w sposób przypominający krzyżówkę. Pierwsze słowo powinno
przechodzić przez środek planszy. Każdy kolejny wyraz musi wykorzystywać co
najmniej jedną literę znajdującą się już na planszy, zatem nowo układane wyrazy
bądź krzyżują się już z istniejącymi, bądź przedłużają je o kolejne litery.
Gracz, który nie może ułożyć kolejnego słowa, może albo spasować albo wymienić
litery. Ułożone słowa są punktowane, przy czym grę wygrywa ten, kto łącznie
zdobędzie większą liczbę punktów niż każdy z przeciwników. Gra w scrabble
pomaga ponoć w nauce języka polskiego,
ortografii, a nawet języków obcych czy matematyki. Ponadto uczy podejmowania
strategicznych decyzji, logicznego myślenia, radzenia sobie ze stresem, a także
zapamiętywania. Oczywiście oboje z żoną włączyliśmy się do zabawy. Mogę śmiało
powiedzieć, że to jedna z najlepszych gier planszowych dla dzieci, z jakimi
miałem do czynienia. Jest naprawdę rozwijająca. Chłopcy tak bardzo wciągnęli
się w zabawę, że nawet nie
zauważyli, gdy przestało grzmieć i wyszło słońce. Pierwszy odpadł Dominik,
ale wcale nie dlatego, że miał
najmniejszą ilość punktów. Po prostu ułożył się wygodnie w sofie i zasnął.
Następnego dnia pierwszym pytaniem, jakie chłopcy nam zadali było : „Gramy w
Scrabble ?”.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz