wtorek, 2 czerwca 2015

Skrable


Zeszły weekend nie należał do tych leniwych, spokojnych dni , spędzonych przed telewizorem. Moje dorosłe już dzieci postanowiły wyjechać  wspólnie na kilka dni do Ustronia Morskiego, żeby odpocząć od trudów codziennego dnia. My z żoną podjęliśmy się opieki nad  najmłodszymi członkami naszej rodziny: Dominikiem , Mikołajem i Piotrem. Chłopcy mają odpowiednio osiem, dziewięć i dziesięć lat. Ze względu na porę roku, a mamy przecież piękną wiosnę, zdecydowaliśmy spędzić te dni na naszej działce, położonej nad uroczym Jeziorem Białym. Podróż tam zajmuje  niespełna trzydzieści minut. Po zrobieniu zapasów żywności, ruszyliśmy w drogę. Po przyjeździe na miejsce, chłopcy pobiegli na łąkę, żeby pograć w piłkę.  Nagle pogoda zmienił się nie do poznania. Rozpętała się potężna burza. Na całe szczęście nikt nie ucierpiał. Jedynie chłopcy  byli bardzo zawiedzeni. Moja żona jest jednak osobą potrafiącą przewidzieć każdą chyba sytuację, nawet tą najbardziej zaskakującą . Z szafy wyjęła grę planszową dla dzieci – Scrabble . Gra polega na losowaniu płytek z literami i kolejnym układaniu z nim słów na planszy. Słowa układane są w sposób przypominający krzyżówkę. Pierwsze słowo powinno przechodzić przez środek planszy. Każdy kolejny wyraz musi wykorzystywać co najmniej jedną literę znajdującą się już na planszy, zatem nowo układane wyrazy bądź krzyżują się już z istniejącymi, bądź przedłużają je o kolejne litery. Gracz, który nie może ułożyć kolejnego słowa, może albo spasować albo wymienić litery. Ułożone słowa są punktowane, przy czym grę wygrywa ten, kto łącznie zdobędzie większą liczbę punktów niż każdy z przeciwników. Gra w scrabble pomaga ponoć  w nauce języka polskiego, ortografii, a nawet języków obcych czy matematyki. Ponadto uczy podejmowania strategicznych decyzji, logicznego myślenia, radzenia sobie ze stresem, a także zapamiętywania. Oczywiście oboje z żoną włączyliśmy się do zabawy. Mogę śmiało powiedzieć, że to jedna z najlepszych gier planszowych dla dzieci, z jakimi miałem do czynienia. Jest naprawdę rozwijająca. Chłopcy tak bardzo wciągnęli się                w zabawę, że nawet nie zauważyli, gdy przestało grzmieć i wyszło słońce. Pierwszy odpadł Dominik, ale  wcale nie dlatego, że miał najmniejszą ilość punktów. Po prostu ułożył się wygodnie w sofie i zasnął. Następnego dnia pierwszym pytaniem, jakie chłopcy nam zadali było : „Gramy w Scrabble ?”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz