poniedziałek, 20 czerwca 2016

Dzieńdziecka


 

Jak co roku wybraliśmy się całą rodziną na organizowany przez firmę, w której pracuję od kilkunastu lat, piknik z okazji Dnia Dziecka. W przeciwieństwie do poprzedniego roku pogoda była wyśmienita. Impreza, tym razem odbyła się na miejskim stadionie . Wszystkie atrakcje przygotowane dla najmłodszych były bezpłatne. Dla lubiących rywalizację przygotowano konkurencje sportowo-rekreacyjne oraz warsztaty taneczne i plastyczne. Były też postacie bajkowe, balonowe zwierzaki, szkółka szczudlarska, przejażdżki na kucyku, malowanie twarzy, fotobudka, loteria z nagrodami i darmowa wata cukrowa. Pierwsze 20 dzieci, które pojawiły się na miejscu imprezy, otrzymały drobne upominki od organizatorów. Dla pozostałych dzieci przygotowano konkursy, w których można wygrać cenne nagrody, między innymi ostatni hit internetu : „Bańki mydlane Messi FootBubbles”, które zrobiły furorę na pikniku. Oczywiście okazji zdobycia takiej nagrody nie mógł odpuścić nasz syn Igor. Zapisał się chyba do wszystkich możliwych konkursów i choć rywalizacja była naprawdę zacięta udało mu się w końcu zdobyć cenną nagrodę. Dla najmłodszych przygotowano przejażdżkę na kucyku, zabawy z klownem, watę cukrową, malowanie twarzy, warsztaty plastyczne, spotkanie z panem policjantem, samochody na akumulator, zajęcia taneczne, fotografa, konkursy z nagrodami,     a także ciekawą loterię fantową. Organizatorzy nie zapomnieli również               o wyjątkowo bogatej ofercie kulinarnej, skierowanej nie tylko dla najmłodszych uczestników, ale także rodziców. Szczególną atrakcją tego wieczoru było ogromne ognisko, przy którym każdy chętny mógł upiec swoją własną kiełbaskę. Zabawa była naprawdę wyśmienita. Najbardziej jednak cieszył widok uradowanych twarzy naszych pociech, tych malutkich i tych nieco starszych.    Do domu wróciliśmy późnym wieczorem, zmęczeni aczkolwiek  usatysfakcjonowani z bardzo miłego dnia. Nasz syn Igor został szczęśliwym posiadaczem magicznych baniek mydlanych Messi FootBubbles. Ich sekret tkwi w  płynie, dzięki którym bańki są wyjątkowo wytrzymałe oraz specjalnym skarpetom umożliwiającym wielokrotne podbijanie bańki. Oczywiście następnego dnia wszyscy koledzy syna z całego osiedla na zmianę zakładali skarpetkę i urządzali sobie zawody w ilości podbić mydlanej kuli.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz