Jak co roku
wybraliśmy się całą rodziną na organizowany przez firmę, w której pracuję od
kilkunastu lat, piknik z okazji Dnia Dziecka. W przeciwieństwie do poprzedniego
roku pogoda była wyśmienita. Impreza, tym razem odbyła się na miejskim
stadionie . Wszystkie atrakcje przygotowane dla najmłodszych były bezpłatne.
Dla lubiących rywalizację przygotowano konkurencje sportowo-rekreacyjne oraz
warsztaty taneczne i plastyczne. Były też postacie bajkowe, balonowe zwierzaki,
szkółka szczudlarska, przejażdżki na kucyku, malowanie twarzy, fotobudka,
loteria z nagrodami i darmowa wata cukrowa. Pierwsze 20 dzieci, które pojawiły
się na miejscu imprezy, otrzymały drobne upominki od organizatorów. Dla pozostałych
dzieci przygotowano konkursy, w których można wygrać cenne nagrody, między
innymi ostatni hit internetu : „Bańki mydlane Messi FootBubbles”, które zrobiły
furorę na pikniku. Oczywiście okazji zdobycia takiej nagrody nie mógł odpuścić
nasz syn Igor. Zapisał się chyba do wszystkich możliwych konkursów i choć
rywalizacja była naprawdę zacięta udało mu się w końcu zdobyć cenną nagrodę. Dla najmłodszych
przygotowano przejażdżkę na kucyku, zabawy z klownem, watę
cukrową, malowanie twarzy, warsztaty plastyczne, spotkanie z panem policjantem,
samochody na akumulator, zajęcia taneczne, fotografa, konkursy z nagrodami, a także ciekawą loterię fantową.
Organizatorzy nie zapomnieli również o wyjątkowo bogatej ofercie
kulinarnej, skierowanej nie tylko dla najmłodszych uczestników, ale także
rodziców. Szczególną atrakcją tego wieczoru było ogromne ognisko, przy którym
każdy chętny mógł upiec swoją własną kiełbaskę. Zabawa była naprawdę
wyśmienita. Najbardziej jednak cieszył widok uradowanych twarzy naszych
pociech, tych malutkich i tych nieco starszych. Do domu wróciliśmy późnym wieczorem,
zmęczeni aczkolwiek usatysfakcjonowani z
bardzo miłego dnia. Nasz syn Igor został szczęśliwym posiadaczem magicznych
baniek mydlanych Messi FootBubbles. Ich sekret tkwi w płynie, dzięki którym bańki są wyjątkowo
wytrzymałe oraz specjalnym skarpetom umożliwiającym wielokrotne podbijanie
bańki. Oczywiście następnego dnia wszyscy koledzy syna z całego osiedla na zmianę
zakładali skarpetkę i urządzali sobie zawody w ilości podbić mydlanej kuli.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz