poniedziałek, 13 czerwca 2016

gra planszowa


Kilka dni temu otrzymałem od przyjaciela grę "5 sekund - edycja specjalna". Była to kolejna odsłona szalonej i zabawnej gry dla rodziny i znajomych. Wszystkie pytania zostały tym razem stworzone przez graczy dla graczy. Wprowadzono także dodatkową pulę pustych kart, która pozwala na urozmaicenie rozgrywki własnymi pytaniami. Postanowiłem więc wypróbować ją razem z moimi znajomymi podczas wiosennego pikniku. Grę rozpoczęliśmy od ustawienia na środku planszy z kartami,a na Gorącym Krześle zasiadł mój przyjaciel Stanisław. Inni gracze losowali pytanie, a gracz na krześle musiał udzielić poprawnie trzech odpowiedzi w przeciągu pięciu sekund. Jeżeli odpowiedzi są poprawne, przesuwał swój pionek w stronę mety, lecz jeśli nie udało mu się odpowiedzieć, pytanie przechodziło do kolejnego gracza. Wygrywał ten, komu uda się przejść całą planszę. Gra ta strasznie nas pochłonęła. Zanim się obejrzeliśmy nadszedł już wieczór, jednak nie zakończyliśmy spotkania. Zaraz po pikniku postanowiliśmy udać się na spacer do centrum miasta, gdzie było wiele atrakcji, jednak my wybraliśmy uroczą kawiarenkę, w której spędziliśmy czas śmiejąc się i rozmawiając o sprawach ważnych i ważniejszych. Później wybraliśmy się na imprezę. Po dwunastej w nocy wróciliśmy do swoich domów. Rozmyślając nad całym dniem doszedłem do wniosku, że najlepszą atrakcją była jednak gra "5 sekund - edycja specjalna", dlatego umówiłem się z przyjaciółmi na kolejną wspaniałą rozgrywkę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz