piątek, 3 czerwca 2016

Szkolna świetlica


Od kilku lat sprawuję nadzór nad świetlicą szkolną. Lubię swoje zajęcie i pracę     z dziećmi. Z zajęć tych najchętniej korzystają uczniowie nauczania początkowego przede wszystkim dlatego, że wielu rodziców pracuje, a lekcje potrafią trwać jedynie trzy czy cztery godziny dziennie. Jest to więc bardzo wygodne rozwiązanie, zwłaszcza, że świetlica czynna jest od wczesnych godzinnych rannych . Rodzice w drodze do pracy przywożą dzieciaki i odbierają je dopiero w godzinach popołudniowych. Nasza świetlica jest doskonale wyposażona. Dysponujemy dużą salą zabaw oraz kącikiem cichej nauki,              w którym uczniowie w ciszy i skupieniu mogą odrabiać zadaną pracę domową. Oczywiście opiekunowie zawsze w razie potrzeby  służą swoją pomocą . W tym roku szkolnym zainteresowanie  zajęciami na świetlicy przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Przy tak dużej liczbie dzieci musieliśmy zwiększyć obsadę opiekunów. Pozostał jeszcze problem brakujących przyborów szkolnych oraz wszelkiego rodzaju gier, puzzli czy też kolorowanek. Postanowiliśmy zorganizować zbiórkę dla wszystkich chcących doposażyć świetlicę w brakujące rzeczy. Pomysł okazał się rewelacyjny. Zbiórkę zapoczątkował nasz mały Patryk z klasy drugiej, który przyniósł puzzle Avengers. Wszystkim dzieciom zebranym tego dnia na świetlicy przedstawiliśmy honorową postawę Patryka, wręczając mu kartę stałego bywalca i chcąc w ten sposób zachęcić pozostałych do wzięcia udziału w zbiórce. Puzzle Avengers zapoczątkowały lawinę podarunków. To był strzał w dziesiątkę . Dzieciaki przynosiły używane, ale w dobrym stanie  gry planszowe, puzzle i książki. Dodatkowo rodzice stanęli na wysokości zadania i      z własnej kieszeni zakupili brakujące przybory szkolne : bloki rysunkowe, kredki, ołówki, temperówki, nożyczki i wszelkiego rodzaju pomoce przydatne do pracy z dzieciakami. Po tygodniu musieliśmy ogłosić zakończenie zbiórki, ponieważ dary nie mieściły się na półkach. Należało podziękować darczyńcom. Zaprosiliśmy zatem wszystkich chętnych do oficjalnego otwarcia świetlicy szkolnej. Postanowiliśmy zorganizować mały poczęstunek dla naszych gości. Poprosiłem zatem dyrekcję szkoły o niewielkie  dofinansowanie naszych planów. Ku mojemu zaskoczeniu Pani dyrektor tym razem nie odmówiła.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz