Tuż przed
Świętami Bożego Narodzenia w szkole mojej wnuczki zorganizowana została zbiórka
żywności i odzieży używanej dla dzieci z domu dziecka. Moja Hania bardzo
zaangażowała się w tę formę pomocy dla potrzebujących, wraz z koleżankami
wydrukowały i rozdały ulotki, porozwieszały w szkole plakaty aby poinformować o
akcji zarówno dzieci ze szkoły jak i ich rodziców. Wiele osób okazało swoją
pomoc i szkoła zebrała naprawdę sporo darów dla pobliskiego domu dziecka.
Zaangażowanie uczniów i rodziców przerosło najśmielsze oczekiwania
organizatorów zbiórki.
Pewnego,
grudniowego dnia wybrałem się z wnuczką na zakupy, żeby kwestię świątecznych
prezentów mieć wreszcie z głowy. Z moją dzielną 10 latką weszliśmy do sklepu z
zabawkami. Haniu co chciałabyś dostać w tym roku pod choinkę? – zapytałem.
Hania już od jakiegoś czasu nie wierzy ani w Mikołaja ani w Aniołka, wie że to
rodzice kupują prezenty swoim dzieciom. Kręciliśmy się chwilę po sklepie
ponieważ nic szczególnie nie przyciągało naszej uwagi. 10 letnia dziewczynka
nie zawsze chce się bawić lalkami, bo uważa że to zabawka dla przedszkolaków. Wnuczka
spojrzała wreszcie na półkę z puzzlami. O są te puzzle które ma Marysia – one
są naprawdę super, ucieszyła się Hania. Pokazała na puzzle sensoryczne marki
Trefl z jej ulubionej bajki Myszka Miki. Puzzle są z nowej serii Trefla Fun For
Everyone cieszącej się dużą popularnością. Cena puzzli sensorycznych była
przystępna więc bez wahania kupiłem prezent. W drodze do domu Hania mówi, że ma
pomysł. Że w tym roku zrezygnuje jednak z świątecznego prezentu bo chciałaby
puzzle włożyć do paczki dla domu dziecka. Te dzieci bardziej potrzebują prezentu
niż ja – oświadczyła moja mała. Wzruszyłem się i byłem bardzo dumny z wnuczki.
To naprawdę piękny gest.
W
przeddzień Wigilii co sił w nogach pobiegłem do zabawkowego sklepu po drugie
opakowanie puzzli sensorycznych Myszka Miki. Mojej wnuczce należał się ten
prezent, tak bardzo podobały jej się te puzzle. Hania znalazłszy je pod choinką
ucieszyła się bardzo. A ja przytuliłem bohaterkę i powiedziałem jej, że w tym
roku to Ona jest Świętym Mikołajem. Wieczór spędziliśmy na wspólnym, rodzinnym
układaniu puzzli.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz