wtorek, 6 września 2016

Angina


Kilka dni temu moja mała Zosia zachorowała. Dostała wysokiej gorączki, była słaba i bardzo bolało ją gardło. Niestety lekarz oznajmił, że jest to angina                  i włączył do leczenia antybiotyk w postaci iniekcji.  Ale nawet zastrzyki były niczym w porównaniu z koniecznością opuszczenia urodzin jej najlepszej przyjaciółki Ady. Niemalże od dwóch tygodni dziewczynki nie mówiły o niczym innym jak o przyjęciu urodzinowym. Wprawdzie temperatura ustąpiła i Zosia czuła się już o wiele lepiej, jednak leczenie miało trwać dziesięć dni w trakcie których Ada obchodziła swoje piąte urodziny. Ciężko było wytłumaczyć Zosi, że jest jeszcze zbyt słaba i musi leżeć w łóżku. Rozpaczy nie było końca. Dwa dni przed  planowanym przyjęciem zadzwoniliśmy do rodziców jubilatki                        i poinformowaliśmy o całej sytuacji. Ada także była w rozpaczy. Zosia złożyła jej telefonicznie życzenia i zaczęła płakać w poduszkę. Ciężko mi było patrzeć na jej łzy . W końcu zmęczona płaczem zasnęła. Następnego dnia rozległo się pukanie do drzwi. W progu stała Ada z mamą .  Przyszły odwiedzić chorowitkę. Wizyta była bardzo wzruszająca. Ada stanowczo stwierdziła , że przyjęcie urodzinowe wprawdzie się odbyło, ale bez najlepszej przyjaciółki wcale nie było takie fajne i wręczyła Zosi mały upominek. Była to gra „ Gdzie jest Dory ? – gra Piotruś „ firmy Trefl. Wszyscy zaczęliśmy się śmiać. W końcu to Ada obchodziła swoje piąte urodziny i to ona powinna dostawać prezenty a nie je wręczać. Ale był to bardzo ładny gest ze strony Ady i jej mamy. Zosia od razu  rozpromieniała. Mamie zaproponowaliśmy filiżankę kawy , a dziewczynki mogły chwilkę czasu spędzić tylko ze sobą. Zza ściany raz po raz dobiegały chichoty dziewczynek ,       a gdy zajrzałem do pokoju okazało się, że to właśnie „ Gdzie jest Dory ? – gra Piotruś „ wprawiła obydwie w tak znakomity nastrój. Miło było patrzeć na uśmiechniętą buzię Zosi. W końcu zabawa dobiegła końca . Raz jeszcze podziękowaliśmy gościom za miły gest i zapowiedzieliśmy się z wizytą z prezentem urodzinowym dla Ady.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz