środa, 16 listopada 2016

Maraton filmowy


Kilka dni temu wybrałem się z moim wnuczkiem Bartkiem do kina na maraton filmowy. Trwał on od godziny 12.00 do 20.30 wieczorem. Był to maraton sagi "Gwiezdne Wojny". Wnuczek był strasznie podekscytowany na myśl o tamtejszym dniu. Strasznie uwielbiał każdą część tej sagi, nawet pościel miał z nadrukiem jej bohaterów. Przed wejściem do sali kinowej kupiliśmy popcorn razem z napojami oraz nachosy serowe w zestawie. Bartek był nim zachwycony, ponieważ znajdował się w nim specjalny kubek z postaciami "Gwiezdnych Wojen". Kiedy weszliśmy na salę i zajęliśmy miejsca, światło zgasło. Oczywiście reklamy trwały kilka minut, które dłużyły się w nieskończoność. Każdy nie mógł się doczekać, kiedy puszczą pierwszy film. Wszystkie miejsca na sali były zajęte. Po reklamach została puszczona jedna z części sagi. Po niej była krótka przerwa, po której miała lecieć kolejna. Nagle na środek sceny wyszła obsługa kina, która ogłosiła konkurs z nagrodami. Trzeba było tylko odpowiedzieć poprawnie na pytania. Bartek znał każdą część sagi na pamięć, więc zachęciłem go do zgłoszenia się. Niepewny podniósł rękę po czym poproszono go na środek. Po prawidłowym odpowiedzeniu na kilka pytań mój wnuczek otrzymał nagrodę w postaci puzzli 4w1 "Dobrzy kontra źli". Zawierały one cztery układanki, które przedstawiały bohaterów VII epizodu sagi "Star Wars". Bartuś był strasznie szczęśliwy z powodu wygranej. Pod koniec dnia, po opuszczeniu kina udaliśmy się do domu, ponieważ byliśmy trochę zmęczeni siedzeniem cały czas w fotelach. Jednak muszę przyznać, że to był świetny dzień, a puzzle 4w1"Dobrzy kontra źli" będą dla Bartka świetną pamiątką!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz