Niedawno mój jedyny wnuczek obchodził swoje trzecie urodziny.
Oczywiście najważniejszą rzeczą był dobór odpowiedniego prezentu. Próbowałem
podpytać córkę, co mógłbym mu podarować, ale niestety nie było to proste
zadanie. Z uwagi na fakt, że bardzo lubiłem rozpieszczać Jasia i często
kupowałem mu drogie prezenty, czasem nawet bez okazji, moja córka troszkę się
na mnie denerwowała i twierdziła, że maluszkowi nie można co chwilę kupować
zabawek, bo nie będzie potrafił docenić ich wartości. Ja byłem odmiennego zdania.
Zawsze uważałem, że od wychowania są rodzice, a dziadkowie od rozpieszczania.
Poza tym Jaś był moim oczkiem w głowie, a gdy tylko zabierałem go ze sobą do
parku czy też na plac zabaw zwracał uwagę wszystkich mam swoją urodą. Wyglądał
jak mały kupidynek. Brakowało mu tylko skrzydełek. Miał bujne blond loki,
ogromne lazurowe oczy i zniewalająco słodki uśmieszek. Na kilka dni przed
przyjęciem urodzinowym zrobiłem sobie
wycieczkę po sklepach z zabawkami. Panie
sprzedawczynie już mnie tam doskonale znały, więc gdy tylko przekroczyłem próg
mojego ulubionego sklepu, przywitano mnie bardzo serdecznie. Zawsze mogłem tam
liczyć na pomoc bardzo rzeczowej i sympatycznej sprzedawczyni. Wybór
odpowiedniego prezentu okazał się prostszy niż mi się początkowo wydawało.
Kupiłem maluszkowi zabawkę o bardzo skomplikowanej nazwie „VTech Tor DELUX
Zestaw”, który jak się okazało można łączyć ze wszystkimi zestawami z serii TuT
Tut Autka, a tych mój wnuczek już kilka sztuk posiadał w swojej kolekcji
zabaweczek. Zadowolony raz jeszcze podziękowałem sympatycznej sprzedawczyni za
okazaną pomoc i wróciłem do domu. Na
przyjęcie urodzinowe dotarłem jako pierwszy. Jaś przygotowywał się jeszcze do
swojego święta. Salon na tę okazję został przyozdobiony kolorowymi balonami i
serpentynami. Gdy tylko odświętnie ubrany jubilat pojawił się na horyzoncie ,
złożyłem mu życzenia i wręczyłem upominek „VTech Tor DELUX Zestaw”. Pomogłem mu
również w rozpakowaniu prezentu. Jaś był
szczęśliwy. Zanim przybyli pozostali goście udało nam się jeszcze złożyć
cały tor i nawet chwilkę pobawić. To był wyjątkowy dzień.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz