czwartek, 15 czerwca 2017

Wyjazd nad morze


Kilka dni temu wybrałem się z moją rodziną do znajomych w Kołobrzegu. Była to świetna pora, ponieważ temperatura na termometrach oscylowała                        w granicach dwudziestu stopni. Idealna na spacer na plaży, zwiedzanie miasta czy nawet na wspólne wieczory pod gołym niebem. Po naszykowaniu wszystkiego i spakowaniu do samochodu pojechałem po moją córkę Kasię wraz z jej mężem Grześkiem  oraz wnuczkę Amelkę i wyruszyliśmy w drogę. Do celu mieliśmy ponad pięćset kilometrów, więc na miejsce dotarliśmy pod wieczór. Jednak przez całą drogę zabawialiśmy Amelkę żeby nie nudziło jej się w przerwach między spaniem, ponieważ jest bardzo marudna. Na całe szczęście Kasia pomyślała o tym i spakowała jej ulubiony zestaw „Kalejdoskop 50 gier”. Sama nazwa wskazuje, że trudno jest się znudzić taką ilością gier! Dzięki temu przez resztę drogi mogłem się skupić na jeździe, a Amelka zajęła się graniem                z Grześkiem na tylnej kanapie. W końcu dojechaliśmy na miejsce! Po przywitaniu się z przyjaciółmi, zaprowadzili nas do pokoi, w których rozpakowaliśmy się i po kilkunastu minutach wyruszyliśmy na spacer po tym pięknym mieście. Moja wnuczka razem z rodzicami oraz przyjaciółmi i ich dzieckiem wrócili do domu, ponieważ była już późna godzina, a ja razem ze starym znajomym zagadaliśmy się w jednej z okolicznych knajp, więc wróciłem trochę później. Jednak z samego rana dzieciaki nie mogły się doczekać wspólnego wyjścia na plażę. Obudziły wszystkich wbiegając do każdego pokoju                      i krzycząc „ Już czas! Już czas!”. Ciężko odmówić takim małym urwisom, dlatego po śniadaniu wyruszyliśmy. Oczywiście na kąpanie się w morzu było zdecydowanie za zimno, ale widoki były cudowne! Brakowało mi tego krajobrazu, ponieważ ostatni raz Morze Bałtyckie widziałem trzy lata temu. Jednak dni nam mijały bardzo szybko. Co wieczór zasiadaliśmy wspólnie przy stole i graliśmy w „Kalejdoskop 50 gier”. Okazało się, że ulubiona gra Amelki może być także świetną zabawą dla starszych osób.  Niestety nadszedł koniec naszego krótkiego urlopu i musieliśmy wracać do domu, jednak przyjaciele zaprosili nas do siebie w wakacje i na pewno ich odwiedzimy!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz