Kilka dni temu odbył się piknik rodzinny na terenie firmy, w
której pracuje mój syn. Zostałem tam zaproszony także ja. Moja wnuczka Marylka
nie mogła się go doczekać. Wszystkie dzieci musiały przygotować rysunek swojej
rodziny, a za najlepszy były przewidziane świetne nagrody. Moja wnuczka była
tak zachwycona tym pomysłem, że swój rysunek rysowała aż trzy dni. Starała się,
aby każdy szczegół był idealny. Narysowała mnie, siebie, swoją mamę, tatę oraz
ukochanego pieska Almę. Dziewczynka odliczała dni do tego wydarzenia. Na
zaproszeniu, które każdy otrzymał wymienione były znakomite atrakcje
przewidziane dla dzieci. Kiedy w końcu nadszedł ten dzień, przyjechałem pod dom
swojego syna, aby ich tam zabrać. Wychodząc z domu każdy miał na swojej twarzy
uśmiech od ucha do ucha. Po dwudziestu minutach dotarliśmy na miejsce. Z oddali
widać było ogromny dmuchany zamek dla maluchów. Przy wejściu czekała szefowa
mojego syna, która zbierała podpisane rysunki od najmłodszych. Każdy za oddanie
rysunku otrzymał upominki, a pod koniec miało się odbyć wręczanie nagród dla
najlepszych prac. Upominkami powitalnymi były bańki mydlane Messi Footbubbles. W zestawie tym była
specjalna magiczna skarpetka, którą zakładało się na stopę, po czym puszczało
się bańki i można było nią żonglować jak prawdziwy piłkarz. Moja wnuczka
uwielbiała piłkę nożną, co było nietypowe u dziewczyn, a szczególnie w takim
wieku. Po kilku minutach rozpoczęła się zabawa. Na scenie grał zespół muzyczny,
ludzie zaczęli tańczyć, dzieci szczęśliwie bawiły się na huśtawkach,
zjeżdżalniach, dmuchanych zamkach oraz mogły spędzić czas ze swoimi ulubionymi
bajkowymi postaciami. Jedzenia także nie zabrakło, był tam ogromny grill,
zapiekane ziemniaki, kanapki różnego rodzaju itp. Po dwóch godzinach nastąpiło
wręczenie nagród za najlepsze prace. Byłem bardzo dumny, bo moja Marylka zajęła
pierwsze miejsce. Wygrała ona kredki, mazaki, kartony do rysowania, dwie gry
planszowe oraz naklejki z postaciami z bajek. Jednak mimo wszystko najbardziej
cieszyła się z baniek mydlanych Messi Footbubbles. Po zakończeniu pikniku
wszyscy udali się do domu. Marylka była tak zmęczona zabawą ,że po powrocie do
domu zasnęła w oka mgnieniu. Był to wspaniały dzień .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz