piątek, 2 czerwca 2017

Piknik



Kilka dni temu odbył się piknik rodzinny na terenie firmy, w której pracuje mój syn. Zostałem tam zaproszony także ja. Moja wnuczka Marylka nie mogła się go doczekać. Wszystkie dzieci musiały przygotować rysunek swojej rodziny, a za najlepszy były przewidziane świetne nagrody. Moja wnuczka była tak zachwycona tym pomysłem, że swój rysunek rysowała aż trzy dni. Starała się, aby każdy szczegół był idealny. Narysowała mnie, siebie, swoją mamę, tatę oraz ukochanego pieska Almę. Dziewczynka odliczała dni do tego wydarzenia. Na zaproszeniu, które każdy otrzymał wymienione były znakomite atrakcje przewidziane dla dzieci. Kiedy w końcu nadszedł ten dzień, przyjechałem pod dom swojego syna, aby ich tam zabrać. Wychodząc z domu każdy miał na swojej twarzy uśmiech od ucha do ucha. Po dwudziestu minutach dotarliśmy na miejsce. Z oddali widać było ogromny dmuchany zamek dla maluchów. Przy wejściu czekała szefowa mojego syna, która zbierała podpisane rysunki od najmłodszych. Każdy za oddanie rysunku otrzymał upominki, a pod koniec miało się odbyć wręczanie nagród dla najlepszych prac. Upominkami powitalnymi były bańki mydlane  Messi Footbubbles. W zestawie tym była specjalna magiczna skarpetka, którą zakładało się na stopę, po czym puszczało się bańki i można było nią żonglować jak prawdziwy piłkarz. Moja wnuczka uwielbiała piłkę nożną, co było nietypowe u dziewczyn, a szczególnie w takim wieku. Po kilku minutach rozpoczęła się zabawa. Na scenie grał zespół muzyczny, ludzie zaczęli tańczyć, dzieci szczęśliwie bawiły się na huśtawkach, zjeżdżalniach, dmuchanych zamkach oraz mogły spędzić czas ze swoimi ulubionymi bajkowymi postaciami. Jedzenia także nie zabrakło, był tam ogromny grill, zapiekane ziemniaki, kanapki różnego rodzaju itp. Po dwóch godzinach nastąpiło wręczenie nagród za najlepsze prace. Byłem bardzo dumny, bo moja Marylka zajęła pierwsze miejsce. Wygrała ona kredki, mazaki, kartony do rysowania, dwie gry planszowe oraz naklejki z postaciami z bajek. Jednak mimo wszystko najbardziej cieszyła się z baniek mydlanych Messi Footbubbles. Po zakończeniu pikniku wszyscy udali się do domu. Marylka była tak zmęczona zabawą ,że po powrocie do domu zasnęła w oka mgnieniu. Był to wspaniały dzień .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz