Tego lata postanowiliśmy z moją małżonką wyjechać nad nasze
polskie morze. Długo debatowaliśmy nad miejscowością, w której mieliśmy spędzić
nasz upragniony wypoczynek. Ja chciałem wyjechać do Kołobrzegu, żona myślała o Gdyni. Żadne z nas nie chciało ustąpić, więc
zrobiliśmy losowanie. Na karteczkach napisaliśmy nazwy nadmorskich
miejscowości, które ewentualnie wchodziły w grę i poprosiliśmy naszą wnuczkę
Natalkę o wylosowanie jednej karteczki. Wybór padł na Sopot. Byłem nawet usatysfakcjonowany, że
choć raz moja ukochana żona nie miała wpływu na losowanie. Do Sopotu zabraliśmy
Natalkę. Pogodę mieliśmy wyjątkowo piękną. Codziennie chodziliśmy na plażę.
Któregoś wieczoru, niedaleko molo, zorganizowano dla najmłodszych mały festyn,
podczas którego dzieci mogły korzystać z przygotowanych dla nich atrakcji, a
były to wszelkiego rodzaju zjeżdżalnie, trampoliny, baseny z piłeczkami i stanowiska z
różnego rodzaju grami . Natalkę najbardziej zaciekawiły puzzle. Na dość sporej,
dobrze oświetlonej macie dzieci mogły pobawić się dostarczonymi przez sponsorów
festynu układankami. Nasza wnuczka wybrała puzzle „ Kąpiel Prosiaczka”. Natalka
uwielbiała przygody misia o bardzo mały rozumku. Nawet na wczasy zabrała ze
sobą serię książeczek Kubusia Puchatka, a żona każdego wieczoru musiała jej
czytać choć jedną przygodę Kubusia na dobranoc. Zazwyczaj jednak, zmęczona całodniowym
pobytem na plaży zasypiała w połowie opowiadania. Zatem gdy wśród pudełek z
puzzlami zauważyła jedną z jej ulubionych postaci bajkowych była zachwycona.
Sprawa jednak troszkę się skomplikowała, gdyż okazało się , że nie tylko ona upatrzyła sobie akurat tą
układankę. W tym samym momencie Natalka i stojąca obok dziewczynka w podobnym
wieku chwyciły za opakowanie i nastąpił mały kataklizm. Żadna z dziewczynek nie
chciała ustąpić. Natalka próbowała zniechęcić rywalkę przeraźliwym piskiem, ta
z kolei fontanną łez. Na pomoc przybył tata dziewczynki i przekupił ją
smakowicie wyglądającym gofrem z bitą śmietaną . Na całe szczęście mały łakomczuch
dał się podejść i Natalia już zupełnie sama , w spokoju mogła skoncentrować się
na składaniu w całość „ Kąpieli
Prosiaczka”.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz