wtorek, 24 stycznia 2017

Mikołajki w przedszkolu


Co roku dla naszych podopiecznych organizujemy w naszym wesołym i kolorowym  przedszkolu Mikołajki. Tym razem ten radosny dzień przypadł w środku tygodnia.Od samego rana dzieci nie mogły się doczekać wizyty miłego gościa w czerwonym stroju. Gdy tylko pojawił się w drzwiach na wszystkich buziach ukazał się szeroki uśmiech. Przywitaliśmy go gromkimi brawami oraz piosenką, której przedszkolaki uczyły się przez ostatnie kilka dni. Długobrody Jegomość ukłonił się i zasiadł w wygodnym fotelu, dzierżąc w dłoni okazałą rózgę, po czym poprosił każde dziecko o podejście. Początkowo maluchy            z wielką nieufnością zbliżały się do Świętego Mikołaja. Okazało  się jednak ,że  przygotował on dla wszystkich dzieciaczków drobne upominki, ukryte w wielkim worze. Warunkiem jednak otrzymania podarunku było wyrecytowanie krótkiego wierszyka bądź zaśpiewanie jakiejś piosenki. Najbardziej odważne okazały się dziewczynki. Każda z nich otrzymała w zamian piłkę Arielkę. Chłopcy natomiast byli nieco onieśmieleni i z trudem przychodziła im recytacja, a tym bardziej śpiewanie piosnek. Święty Mikołaj okazał się jednak bardzo łaskawy, gdyż nawet największe wstydziochy dostały podarunek. Po rozdaniu prezentów wszyscy zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie. Później nadszedł czas na słodki poczęstunek. Łakoci było bez liku. Szczególne powodzenie miał upieczony przez jedną z mam przepyszny serniczek                 z pianką cytrynową oraz murzynke, wypieku mojej koleżanki. Nawet Święty Mikołaj skusił się na coś słodkiego.W końcu można było przejść do części rozrywkowej. Rozpoczęły się konkursy                                i zabawy. Jak się okazało, do jednej z konkurencji  niezwykle przydatne stały się  otrzymane przez dziewczynki piłki Arielki. Radosne okrzyki wypełniły całe przedszkole. Po godzinie szaleńczej zabawy nadszedł czas na pożegnanie gościa. Ze śpiewem na ustach maluchy  odprowadziły go do drzwi wyjściowych, obiecując, że za rok będą będą równie grzeczne. Zabawa dobiegła wreszcie końca. Umęczone, ale i uśmiechnięte maluchy odebrali ich opiekunowie. Jeszcze tego samego dnia postanowiłem wrzucić na internetową stronę naszego wesołego przedszkola pamiątkowe zdjęcia, uwieczniające dzisiejszy dzień.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz