czwartek, 5 stycznia 2017

Niespodzianka


Zbliżały się urodziny mojej małżonki. Jak zawsze miałem problem z wyborem odpowiedniego prezentu. Biżuteria, kwiaty, czekoladki, perfumy, wszystko to już przerabiałem i wydawało mi się, że choć Małgosia tego nie okazywała, to jednak tego typu upominki, choć kosztowne, to coraz mniej ją cieszyły. Pewnego dnia koleżanka z pracy podsunęła mi pewien oryginalny pomysł. Otrzymała,  bowiem od swoich dzieci na Dzień Matki Foto puzzle – z twojego zdjęcia, które przedstawiały wspomnienia z jej ostatnich rodzinnych wakacji. Miałem nadzieję, że  tego typu  upominek sprawi jej przyjemność. Poprosiłem więc koleżankę o pomoc w załatwieniu sprawy. Musiałem tylko w ukryciu  wybrać z naszego rodzinnego albumu odpowiednie zdjęcie. Nie było to łatwe zadanie, gdyż Małgosia jak na złość nie miała żadnych zajęć poza naszym domem. Próbowałem nawet podpytać czy przypadkiem nie umówiła się na kawę ze swoją najlepszą przyjaciółką, ale okazało się, że niestety wyjechała ona  na kilka dni w podróż służbową. Na całe szczęście mamy psa, który pewnego wieczoru domagał się dłuższego spaceru, a ja udałem strasznie zmęczonego. Małżonka musiała więc sama wybrać się ze swoim pupilem  na przechadzkę. Nie było jej prawie pół godziny, więc w tym czasie wybrałem trzy najlepsze moim zdaniem fotki i schowałem do swojego służbowego kalendarza. Miałem pewność, że tam będą bezpieczne. Następnego dnia w pracy koleżanka pomogła mi wybrać najlepsze zdjęcie i zamówiliśmy Foto puzzle – z twojego zdjęcia. Na realizację zamówienia musiałem poczekać kilka dni. Sam byłem bardzo ciekaw efektu i nie mogłem doczekać się przesyłki. Paczka przyszła          w błyskawicznym tempie. Niestety, żeby zobaczyć puzzle w całości należało je najpierw poukładać, a to zadanie należało już do Małgosi. Gdy nadszedł dzień urodzin, zwolniłem się wcześniej z pracy, by zrobić żonie niespodziankę  zanim wróci  z pracy. Posprzątałem w domu, zamówiłem w firmie cateringowej pyszną kolację, przystroiłem salon kwiatami  i czekałem .Gdy usłyszałem dźwięk kluczy w zamku od drzwi szybciutko ukryłem się w sypialni. Gdy Małgosia weszła do salonu stanąłem za jej plecami i wręczyłem mój prezent. Gdy otworzyła zawartość była bardzo zaskoczona, ale i podekscytowana. Po kolacji wspólnie zasiedliśmy do stołu, by złożyć w całość nasze foto puzzle – z twojego zdjęcia. Była zachwycona upominkiem jak nigdy dotąd. Koleżance z pracy należały się słowa podziękowania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz