Mieszkam w dużym rodzinnym domu na obrzeżach miasta . Parter
budynku zajmuję ja z małżonką , zaś na piętrze urzęduje moja córka z mężem i
ośmioletnim wnukiem Wiktorkiem, który obecnie uczęszcza do drugiej klasy szkoły
podstawowej. Odkąd rozpoczął naukę ciągle są z nim jakieś problemy.
Wychowawczyni narzeka, że choć Wiktor jest zdolnym dzieckiem, to jednak często
zdarza się , że na lekcjach jest jakby nieobecny, buja w obłokach, ciężko mu
się skoncentrować, przez co umyka mu wiele cennych informacji. W domu sytuacja
wygląda bardzo podobnie. Córka spędza z wnukiem przy lekcjach bardzo dużo
czasu, ponieważ Wiktor zawsze ma coś ważniejszego do zrobienia, a to chce mu
się jeść, a to przypomni mu się jakaś historyjka ze szkoły, która właśnie natychmiast musi opowiedzieć i finał tego
wszystkiego jest taki, że lekcje , które można odrobić w godzinkę, trwają trzy
godziny. Wcale się nie dziwię, że rodzicom coraz częściej puszczają nerwy.
Postanowiłem przeprowadzić z wnukiem poważną rozmowę i zawarliśmy układ. Od
kilku dni próbował mnie bowiem namówić na kupno
gry 5 sekund Junior. Obiecałem mu, że jeżeli weźmie się w garść i pokaże
, że potrafi się skoncentrować na lekcjach zarówno w szkole jak i w domu, za
dwa tygodnie kupię mu jego wymarzoną grę. Rzeczywiście nasza rozmowa odniosła
pozytywne rezultaty. Po tygodniu córka udała się do szkoły, by ponownie
porozmawiać z wychowawczynią.
Nauczycielka stwierdziła, że Wiktor od kilku dni stara się bardzo uważać na
lekcjach, nie kręci się, nie buja w obłokach, lecz coraz częściej aktywnie
uczestniczy w zajęciach. Również w domu zaobserwowaliśmy pewne postępy. Nasz domowy Dyzio Marzyciel powolutku zaczął
samodzielnie i efektywnie pracować. Gdy tylko upłynęły dwa tygodnie, zgodnie z
umową zabrałem Wiktorka do pobliskiego sklepu z zabawkami. Zapracował sobie na
nagrodę. Wymarzona gra 5 sekund Junior wreszcie znalazła się w posiadaniu
leniuszka. Był szczęśliwy. Od razu zapowiedziałem mu, że jak dalej będzie tak
pracował, pomyślę nad kolejną nagrodą. Ucieszył się niezmiernie i obiecał, że
zrobi wszystko, żeby dostać następny ciekawy upominek. Metoda przekupstwa
odniosła rezultaty.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz