poniedziałek, 6 marca 2017

Rodzinny wyjazd


Niedawno wyjechaliśmy z córką , zięciem oraz ośmioletnim wnuczkiem Damianem na kilkudniowy wypoczynek w nasze ukochane góry. Planowaliśmy ten wypad od kilku miesięcy. Szybko znaleźliśmy pensjonat w spokojnej ale i uroczej okolicy. Kwestią sporną jednak pozostał dojazd na miejsce. Wnuczek koniecznie chciał jechać pociągiem . Córka z zięciem twierdziła, że nie jest to dobry pomysł, ponieważ koszty zakupu biletów dla całej rodziny będą mniej opłacalne niż wspólna podróż jednym samochodem.        Z pewnością miała rację, ale szkoda mi było malucha, gdyż od dawna marzył o podróży pociągiem. Zaproponowałem więc pewien kompromis. Udałem się jednak najpierw na dworzec kolejowy. Okazało się , że jest bezpośrednie połączenie do miejsca naszego wypoczynku. Zaproponowałem więc córce, że ja              z Damianem pojadę w jedną stronę pociągiem, a cała reszta wyruszy w drogę samochodem. Na miejscu odbiorą nas z dworca. Córka po chwili namysłu, zgodziła się . Damian był zachwycony i rzucił mi się na szyję Dzień przed wyjazdem pakowaliśmy walizki. Wnuczek przygotował swój plecak podróżny, gdzie spakował swoją ulubioną grę 5 sekund Junior, by nie nudziło nam się w pociągu. Wyjechaliśmy z samego rana. Damian był bardzo podekscytowany. Pociąg był nowoczesny, czysty i komfortowy. Dodatkowym plusem było to ,że nie było tłoczno , a w naszym przedziale  podróżowała tylko jakaś starsza pani z mężem , który przespał chyba całą drogę . Po pewnym czasie Damian wyciągnął z plecaka grę 5 sekund Junior i poprosił mnie, byśmy razem zagrali. Gra rzeczywiście była ciekawa i tak nas wciągnęła, że zanim się obejrzeliśmy byliśmy na miejscu. Na peronie czekała już na nas z córka z zięciem i moją małżonką. Przesiedliśmy się do samochodu i ruszyliśmy w poszukiwaniu naszego pensjonatu. Damian opowiadał wrażenia z podróży. Był szczęśliwy, że mógł podróżować wymarzonym środkiem transportu. Po kilkunastu minutach byliśmy na miejscu. Rozpakowaliśmy walizki i poszliśmy zjeść jakiś ciepły posiłek, a przy okazji rozejrzeć się po okolicy. Pogoda dopisywała, więc zapowiadał się bardzo udany wypoczynek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz