wtorek, 25 kwietnia 2017

PODDASZE


Parę miesięcy temu razem z moją cudowną małżonką zdecydowaliśmy się na zakup domu. Mimo dobrej sytuacji finansowej nie mogliśmy znaleźć takiego, który sprostałby naszym wymaganiom. Albo za duże mieszkanie,albo za małe. A to nie za ciekawa okolica, a to mimo, że mieszkanie dopiero co po remoncie to już grzyb w niektórych zakamarkach. Wydaje się, że zakup domu jest łatwą sprawą, lecz uwierzcie, że pozory mylą. Mój siedmioletni  synek Kacper jest bardzo ruchliwym dzieckiem. Uwielbia grać w piłkę, skakać na skakance, jeździć na rowerze oraz pływać, dlatego nasz nowy dom musiał być w bezpiecznej okolicy oraz posiadać basen razem z dużą powierzchnią zieleni, na której mój synek mógłby się bawić ile dusza zapragnie. Dwa miesiące temu znaleźliśmy w końcu nasz wymarzony dom. Cztery pokoje, w tym jeden gościnny. Salon połączony z kuchnią, z którego jest piękny widok na morze, który zapiera dech w piersi. Cały dom jest skromny, a zarazem pełen przepychu. Białe meble w połączeniu z szarością i czarną skórą idealnie do siebie pasują. W rogu salonu stoi pianino, na którym mój syn uczy się grać. Na zewnątrz znajduje się basen oraz mały plac zabaw. Na końcu podwórka jest ścieżka prowadząca poza ogrodzenie prosto do morza. Po dokonaniu zakupu stopniowo się wprowadzaliśmy. Po miesiącu przeprowadzka dobiegła końca. Po przyzwyczajeniu się do nowego miejsca postanowiliśmy zaprosić rodzinę na Wielkanoc, a przecież nic tak nie zbliża ludzi jak święta. Po poświęceniu koszyczka, bliscy powoli zaczęli przyjeżdżać. Zanim jednak przybyli, udałem się po ozdoby wielkanocne na poddasze. Po znalezieniu małych ozdóbek zauważyłem pudełko, które nie należało do nas. Widocznie zostawili je poprzedni lokatorzy. Była to gra planszowa „ Ogonek” – dodatek do gry kolejka.  Mój syn  uwielbia wszelkiego rodzaju gry.  Uśmiechnięty zaniosłem ozdoby na dół i poszedłem pokazać Kacperkowi. Mały strasznie się ucieszył na ich widok. Podczas wspólnego rodzinnego obiadu dorośli spędzali czas przy stole, zaś dzieci na kanapie pogrążyły się w grę Ogonek – dodatek do gry kolejka, które stały się dla nich atrakcją wieczoru.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz