Od kilku lat co niedzielę gościmy na obiedzie naszego
wiekowego wuja Antoniego. Bardzo lubimy jego odwiedziny, gdyż wnosi on do
naszego domu niezwykłą atmosferę. Wuj Antoni w tym roku obchodzi swoje
osiemdziesiąte urodziny. Pomimo jednak sędziwego wieku jest niezwykle sprawny
intelektualnie. Z racji również przeżytych lat zawsze raczy nas ciekawymi
opowieściami. Uwielbia również gry karciane i planszowe i może wstyd się
przyznać, ale niemal za każdym razem nas ogrywa. Którejś niedzieli przyniósł ze
sobą ciekawą grę Kolejka, w którą graliśmy kilka niedziel po kolei. Pomyślałem
więc, że ciekawym prezentem urodzinowym dla wuja byłaby właśnie jakaś gra
planszowa. Poszperałem trochę w internecie i trafiłem na Ogonek dodatek do gry Kolejka. Z
opinii graczy wynikało, że jest to całkiem fajna propozycja dla osób , które
kochają podstawową wersję gry, a które chciałyby, żeby coś więcej się w niej
jeszcze zadziało. Udałem się więc w poszukiwaniu
wymarzonego prezentu. Niestety w naszej małej mieścince i kilku nielicznych sklepach
Ogonek dodatek do gry Kolejka okazał się nie do zdobycia. Nie pozostawało mi
nic innego , jak zamówić grę w sklepie internetowym. Poprosiłem o pomoc zięcia,
gdyż nigdy nie miałem do czynienia z zakupami przez internet. Po kilku dniach
do drzwi zapukał kurier i wręczył mi pakuneczek. Urodziny postanowiliśmy wujowi
wyprawić u nas w domu. Zamówiłem pyszny i okazały tort, a małżonka przygotowała
obiad. Przyjęcie pozostawało tajemnicą . Zaprosiliśmy wuja na sobotę pod
pretekstem niedzielnego wyjazdu.
Zaprosiliśmy też kilka osób z najbliższej rodziny. Jakież było zdumienie wuja,
gdy w salonie zastał całą naszą rodzinkę w komplecie. Wszyscy odśpiewali wujowi
sto lat i wręczyli upominki. Gdy rozpakował nasz prezent, klasnął w dłonie i
oddatańczył swój rytualny taniec radości. Ubawiliśmy się przy tym po pachy. Po
obiedzie wjechał okazały tort. Małżonka zaparzyła kawę, a wuj oczywiście
postanowił wypróbować swoją nową grę. To był wyjątkowo udany wieczór.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz