środa, 26 kwietnia 2017

POSZUKIWACZE PRZYGÓD


W ubiegłym roku wraz z grupą przyjaciół, którzy tak jak ja fascynują się grami planszowymi, wybraliśmy sie na Festiwal Gier planszowych do Trójmiasta. Przed wyjazdem zarezerwowalismy sobie noclegi, gdyż impreza trwała cały weekend. Było to niesamowite przeżycie. Ogromna hala wypełniona była stolikami do gry oraz ponad tysiącem planszówek, od prostych gier towarzyskich po dużo bardziej zaawansowane pozycje strategiczne, przeznaczone dla wprawionych graczy. Naszą uwagę zwróciła obsługa festiwalu, która pokazywała oraz tłumaczyła zasady gier planszowych, a także okazała się pomocna przy wyborze odpowiedniej gry dla zainteresowanych. Na terenie hali znajdowała się również strefa zabaw przygotowana przez Poszukiwaczy Przygód, jak również prezentacje  i turnieje gier największych wydawnictw w kraju. Hala była tak duża, a planszówek taka masa, że właściwie cały pierwszy dzień spędziliśmy na rozeznaniu w terenie. Pod koniec dnia każdy z nas, korzystając z pomocy obsługi, wybrał sobie i zakupił odpowiadającą jego zainteresowaniom grę planszową. Ja wybrałem angielską wersję gry firmy Trefl, którą wprost uwielbiałem, a mianowicie Queue kolejka wersja EN. Kupiłem ją                      z uwagi na to, że za kilka tygodni ma odwiedzić mnie mój wnuczek Alan. Mieszka on od kilkunastu lat z rodzicami w Wielkiej Brytaniii  i choć włada językiem ojczystym, to z pewnością w tego typu gry łatwiej mu będzie grać w języku, którego używa na co dzień. Poza tym od pewnego czasu staram się go zainteresować planszówkami                i mam nadzieję, że w końcu mi się to uda.  Wieczorem razem z przyjaciółmi , po kolacji w bardzo uroczej restauracji,  udaliśmy się do hotelu, by nabrać sił na następny dzień. Niedziela okazała się już bardzo rozrywkowa. Właściwie od samego rana bawiliśmy sie jak małe dzieci. Po południu zadowoleni, ale i troszkę już zmęczeni spakowaliśmy walizki i udaliśmy się w drogę powrotną do domu. Ja jak zwykle roztrzepany, w ostatniej chwili zauważyłem, że o mały włos gra  Queue kolejka wersja EN zostałaby na parapecie okna hotelowego . Do domu dotarliśmy późną nocą, ale wrażenia były tak pozytywne, że w tym roku też szykujemy się do kolejnej tego typu imprezy.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz