Kilka dni temu miałem okazję odbierać ze szkoły mojego
sześcioletniego wnuczka . Maciuś był przeszczęśliwy, bo wiedział, że będzie
mógł namówić mnie na jakieś dodatkowe atrakcje. Jak przystało na dziadka,
uwielbiałem go rozpieszczać. Ostatnim razem wybraliśmy się wspólnie do kina na
premierę najnowszego filmu animowanego Disney’a. Gdy tylko wsiadł do samochodu,
zapytałem co będziemy robić jak odrobi lekcje. Córka miała go odebrać dopiero
późnym wieczorem, więc mieliśmy cały dzień dla siebie. Maciuś uśmiechnął się
szeroko i wręczył mi ulotkę, informującą o ciekawej wystawie puzzli w naszym
mieście. Pojechaliśmy czym prędzej do domu zjeść przygotowany przez babcię
obiad i odrobić lekcje. Na całe szczęście praca domowa nie była obszerna i już
po godzince byliśmy po wszystkich obowiązkowych zajęciach. Teraz można było
oddać się relaksowi. Pojechaliśmy zatem obejrzeć wystawę, której nie mógł
doczekać się wnuczek. Z uwagi na środek tygodnia nie było tłoczno. Wystawa
robiła wrażenie. Najbardziej Maciusiowi podobały się Auta puzzle sensoryczne
Fun for everyone. Ucieszył się, gdy powiedziałem ,że sprezentuję mu taką
układankę. Zaraz przy wyjściu było stoisko, na którym można było kupić puzzle
prezentowane na wystawie. Ceny z pewnością były wyższe niż w tradycyjnym
sklepie z zabawkami, ale słowo się rzekło to trzeba było go dotrzymać. Do domu
wróciliśmy około osiemnastej. Babcia zrobiła nam pysznej herbatki z imbirem i
podała świeżo upieczonego placuszka z jabłuszkami. Mieliśmy czas, by złożyć w całość puzzle
sensoryczne Auta fun for everyone. Elementy układanki rozsypaliśmy na dużym
stole w naszym salonie. Jest on dobrze oświetlony, więc w sam raz nadaje się do
tego typu zabawy. Maciek był przeszczęśliwy. Układanka nie była trudna, ale
czasochłonna. Zanim się obejrzeliśmy przyjechała córka. Gdy zobaczyła nową
zabawkę, zrugała mnie wzrokiem za to, że znów rozpieszczam wnuczka. Musiała
jednak poczekać, aż skończymy układankę . Około godziny dwudziestej puzzle
zostały złożone w całość. Maciuś był dumny ze swojej pracy. Zanim się pożegnał,
uściskał mnie mocno w podziękowaniach za ciekawie spędzony dzień .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz