piątek, 15 września 2017

Leon


Kilka lat temu moja córka wyemigrowała za granicę . Znalazła tam dobrą pracę no i przyszłego męża. O powrocie do kraju nawet nie chciała myśleć. Wiodło im się naprawdę dobrze. Postanowili również założyć rodzinę i tak niecałe trzy lata temu pobrali się, a kilka miesięcy później na świat przyszedł Leon, mój ukochany wnuczek. Cieszyłem się z narodzin maluszka niesłychanie, żal mi tylko było, że tak rzadko mogę go widywać. Gdy Leoś kończył roczek córka zrobiła mnie i mojej małżonce niespodziankę . Kupiła bilety i zaprosiła do siebie w odwiedziny. To była niezapomniana wizyta. Teraz zbliżały się drugie urodzinki wnuczka. Tym jednak razem nie mogliśmy odwiedzić najbliższych. Małżonka podupadła na zdrowiu i o locie nie mieliśmy co marzyć. Postanowiłem wysłać Leonowi paczuszkę z prezentem urodzinowym . W sklepie z artykułami dziecięcymi i zabawkami kupiliśmy kilka modnych ciuszków i Arkę Noego - kolorowy zestaw zwierząt i postaci, kształtujący umiejętność logicznego myślenia i koncentracji. Zapakowaliśmy prezenty i wysłaliśmy miesiąc przed urodzinami Leona, tak na wszelki wypadek, gdyby przesyłka miała jakieś opóźnienie. Cierpliwie czekaliśmy na informację od córki o dostarczeniu pakunku. Okazało się, że prezent dotarł  w niecałe dwa tygodnie, ale córka obiecała , że zabawkę wręczy małemu dopiero w dniu jego urodzin. Tak też się stało. W ten wyjątkowy i uroczysty dzień zadzwoniliśmy do naszego ukochanego wnusia. Dzięki dzisiejszym możliwościom technologicznym mogliśmy z nim rozmawiać i oglądać, jak rozpakowuje prezent. Pomagała mu w tym mama.  Leoś wyglądał na zadowolonego. Oczywiście córka musiała mu pokazać jak bawić się  Arką Noego, ale maluszek bardzo szybko nauczył się obsługiwać nową zabawkę. Obserwowaliśmy go dłuższą chwilkę. To zaskakujące, jak szybko takie małe dziecko zdobywa nowe umiejętności                               i przyswaja wiedzę. Zabawa Arką Noego pochłonęła go całkowicie. Cieszyliśmy się , że przypadła małemu do gustu. Miałem nadzieję, że małżonka niedługo wróci do zdrowia i za rok osobiście będziemy mogli wręczyć Leonowi prezent urodzinowy i mocno go uściskać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz