środa, 6 września 2017

Norek


Kilka dni temu mieliśmy okazję gościć w naszym domu moją kuzynkę Annę. Właściwie była to dość nieoczekiwana wizyta. Siedzieliśmy akurat w salonie i oglądaliśmy jakiś program przyrodniczy, gdy rozległ się głośny dzwonek u drzwi. Zaciekawiony poszedłem otworzyć. Ku mojemu zdumieniu była to moja kuzynka, która niezbyt często nas odwiedzała. Zawitała do nas ze swoim kilkuletnim wnuczkiem Patrykiem. Byłem tak samo zaskoczony, jak i moja małżonka. Zaprosiliśmy gości do środka. Na całe szczęście pani domu właśnie wyjęła z pieca, apetycznie wyglądający placek z truskawkami. Mały Patryk był troszkę onieśmielony. Po kilkunastu minutach jednak wyjął ze swojego czerwonego plecaczka, którego nie wypuszczał z rąk swoją ulubioną zabawkę VTetch - Autko Policja i rozgościł się na dywanie. Obserwowałem go przez dłuższą chwilkę . Sam wnuków jeszcze nie mam, a przypatrując się maluchowi, zaczynałem nabierać przeświadczenia, że właściwie byłoby to już wskazane. Patryk po cichutku bawił się pośrodku salonu, gdy nagle otworzyły się drzwi wejściowe i do domu wpadł niczym tajfun Norek, pies mojej córki. Zanim zdążyłem zareagować doskoczył do chłopca i zaczął go oblizywać po całej twarzy. Patryk zamarł na chwilę w bezruchu, po czym wybuchnął śmiechem. Radość jednak nie trwała zbyt długo. Czworonożny rozrabiaka w pewnym momencie porwał ulubioną zabawkę Patryka i zaczął uciekać. Rozpoczęła się gonitwa. Zanim jednak zdążyliśmy go złapać, VTetch – Autko Policja  została uszkodzona przez ostre zęby zwierzaka. W jednej chwili na twarzy Patryka pojawił się grymas, który nie wróżył nic dobrego. Chłopiec wybuchł  płaczem. Z trudem go uspokoiliśmy. Musiałem obiecać, że następnego dnia, gdy tylko otworzą sklepy, odkupię maluchowi zabawkę. Poskutkowało. Niestety wizja biegania po sklepach z zabawkami zupełnie popsuła mi humor. Na całe szczęście, córka, która przywiozła ze sobą łobuza , zobligowała się wziąć na swoje barki to wyzwanie. Następnego dnia po południu przywiozła ze sobą nową zabawkę. Odetchnąłem z ulgą. Zadzwoniłem do kuzynki i czym prędzej zawiozłem jej VTetch – Autko Policja  , raz jeszcze przepraszając .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz