Tegoroczny urlop zaplanowaliśmy z małżonką na przełomie lipca
i sierpnia. Mieliśmy w planach tygodniowy odpoczynek na urokliwych cypryjskich
plażach. Nie mogliśmy się doczekać wylotu. Zresztą nie tylko my, bo i nasz
dziesięcioletni syn o niczym innym nie mówił. Zanim jednak doszedł on do
skutku, postanowiliśmy zapisać Kamila na półkolonie. Oboje z małżonką pracowaliśmy, a na pomoc instytucji
babci nie mogliśmy liczyć. Szkoda nam było małego, bo musiałby siedzieć sam w
domu. Początkowo nie chciał słyszeć o żadnych półkoloniach. Troszkę to nas
zmartwiło. Okazało się jednak, że nasi znajomi posyłają dziecko na półkolonię
pod hasłem Robotyka z Minecraftem. Postanowiłem sprawdzić ofertę organizatora.
Wprawdzie nie należała ona do najtańszych, ale program był rzeczywiście
wyjątkowo atrakcyjny. Zanim jednak przedstawiłem propozycję Kamilkowi, zabrałem
go do swojego znajomego, by dzieciaki mogły się lepiej poznać. Przypadli sobie
do gustu. Kacper był w wieku Kamila. Wtedy dopiero zaproponowałem synowi udział
w takich półkoloniach. Ku mojemu zaskoczeniu, gdy tylko usłyszał, że będą tam
razem chodzić, zgodził się bez chwili zawahania. Zajęcia rozpoczynały się od
ósmej rano i trwały aż do godziny
czwartej po południu .W cenę wliczone też było śniadanie, obiad i podwieczorek. Już po pierwszym dniu, Kamil
był zachwycony. Buzia dosłownie mu się nie zamykała. Tym bardziej, że Minecraft
to była jedna z jego ulubionych gier komputerowych. Do tego dzieciaki przy
pomocy opiekunów miały okazje tworzyć własne roboty z klocków Lego. W ostatnim
dniu półkolonii każde dziecko otrzymało prezent w postaci zestawu naukowego
Fabryka Rakiet i dyplom ukończenia zajęć. Kamil był dumny i szczęśliwy. Gdy
wracaliśmy do domu poprosił mnie, bym następnego dnia zabrał go do Kacpra.
Chłopcy umówili się na wspólną zabawę . Zadzwoniłem więc do znajomego z
zapytaniem, czy takie spotkanie naszych dzieci jest możliwe i czy nie ma
przypadkiem innych planów. Następnego dnia Kamil spakował swoją Fabrykę Rakiet
i pojechaliśmy do Kacpra.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz