piątek, 6 października 2017

Niespodzianka


Właśnie zbliżały się imieniny mojej jedynej, aczkolwiek dorosłej już córeczki Ilonki. Jak zwykle miałem ogromny problem z zakupem dla niej odpowiedniego prezentu. Zazwyczaj kupowałem jej kwiaty i ulubione perfumy, których nazwę znałem już na pamięć. Kilka dni temu jednak doznałem olśnienia. Jakiś czas temu Ilona opowiadała mi o swojej ostatniej wizycie u  swoich znajomych. Była zachwycona ich genialnym pomysłem na spędzenie wieczoru towarzyskiego, a właściwie grą towarzyską Ego Love firmy Trefl, która stała się całą atrakcją imprezy. Pomyślałem więc, że byłby to ciekawy i oryginalny pomysł na upominek. Następnego dnia wybrałem się do centrum miasta w poszukiwaniu gry. Niestety nie mogłem sobie dokładnie przypomnieć jej nazwy. Wszedłem więc do sklepu i poprosiłem o pomoc sprzedawczynię. Na całe szczęście pamiętałem, że była to pozycja firmy Trefl i potrafiłem określić, jakie były jej zasady. Całą swoją wiedzę dokładnie przekazałem sympatycznej pani, by ułatwić jej to , zdawałoby się , że dość trudne zadanie. Jak się jednak okazało szczegóły, które zapamiętałem z opowieśći mojej córki w zupełności wystarczyły sprzedawczyni, by rozpoznać, o jaką grę konkretnie mi chodzi. Po kilkunastu minutach mogłem odetchnąć z ulgą. Gra Ego Love firmy Trefl, była już w moim posiadaniu. Zapłaciłem za zakupy i zadowolony wróciłem do domu. W drodze powrotnej kupiłem jeszcze bukiet pięknie pachnących frezji. Moja córka je uwielbiała.Przyjęcie imieninowe Ilonka zaplanowała tym razem na naszej  działce. Pomimo, że mieliśmy dopiero początek września pogoda była wspaniała,  temperatury od kilku dni oscylowały w granicach dwudziestu stopni, a słoneczko mocno przygrzewało. Byłem pierwszym z przybyłych gości. Złożyłem córce życzenia i wręczyłem upominek i poprosiłem , by odpakowała prezent. Jakaż była zaskoczona , gdy zobaczyła w środku grę Ego Love. Ucałowała mnie mocno. Byłem zadowolony, że mogłem ją pozytywnie zaskoczyć. Czekaliśmy na przybycie pozostałych gości, a później  zagraliśmy w grę, którą tak zachwalała córka. Rzeczywiście musiałem przyznać, że zabawa była wyśmienita.

 

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz