Od wielu lat mieszkamy z małżonką na wsi . Nasze dzieci
wyedukowały się i przeniosły do dużych miast. Zostaliśmy sami
na gospodarstwie. Nie było ono duże, ale pracy nie brakowało. Na całe szczęście
zawsze mogliśmy liczyć na pomoc naszych sąsiadów. Byli od nas dużo młodsi i
mieli więcej sił i pomimo tego, że sami czasem nie wiedzieli w co włożyć ręce
nigdy nie odmawiali pomocy. Nawet nie trzeba było ich o coś prosić, sami ją
proponowali. Mieli dwójkę małych dzieci, z czego jedno niedawno skończyło
zaledwie roczek. Nie mieli gospodarstwa, ale byli bardzo pracowici. Sąsiadka Julita
opiekowała się dziećmi, a jej mąż Robert pracował w mieście na budowie. Niedawno jednak
stracił pracę i zaczęło brakować im niemal na wszystko. Okazało się , że
znalezienie nowej posady wcale nie jest takie proste, pomimo tego, że bezrobocie w kraju spadało. Nadszedł
więc moment, byśmy mogli się odwdzięczyć sąsiadom za wieloletnią pomoc w
gospodarce. Małżonka zanosiła im jajka, mięso, warzywa, wszystko to czym tylko
mogliśmy się podzielić. Początkowo nie chcieli nic przyjąć, ale ciężka sytuacja
zmusiła do przyjęcia naszej pomocy. Robert zaczął dorabiać na pół etatu w
jakiejś firmie, ale były to grosze, za które nie sposób było utrzymać czteroosobowej
rodziny. Kupowaliśmy maluchom niezbędną odzież, a nawet zabawki. Niedawno
najmłodszy synek skończył roczek. Małżonka pojechała więc do miasta i kupiła
maluszkowi zabawkę o śmiesznej nazwie Akuku Stuku Puku . Wieczorem zawitaliśmy
do sąsiadów z ciastem i upominkiem. Julita rozpłakała się na widok prezentu. Zaprosiła
nas do salonu. Odpakowała go, a ja wziąłem maluszka na kolanka. Pokazywałem mu
jak bawić się nową zabaweczką Akuku Stuku Puku . Julitka pokroiła ciasto i
zaparzyła herbatę. Tego wieczoru chyba wszyscy zrozumieliśmy, że staliśmy się
dla siebie kimś więcej, niż tylko sąsiadami. Kilka dni później przybiegł do nas
Robert z radosną wieścią, że w końcu udało mu się znaleźć dobrą posadę. Bardzo
nas ta wiadomość ucieszyła. Po pierwszej wypłacie, sąsiedzi zaprosili nas na
kolację w podziękowaniach za okazaną pomoc i serce.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz