Wczoraj w przedszkolu zorganizowane zostało zebranie
rodziców. Omawiana była między innymi sprawa mikołajek. Co roku w przedszkolu
jest tak, że składka na prezent ustalana jest na poziomie dwudziestu złotych,
jednak za tę kwotę kupowane są najczęściej tylko słodycze dla naszych pociech.
Ja i kilkoro innych rodziców jestem przeciwny takim praktykom. Uważamy, że
lepiej by było gdyby zamiast torby cukierków i czekoladek dziecko przynosiło do
domu coś trwałego typu książeczka lub mała zabawka. Niestety nie wszystkim
rodzicom się to podoba. Długo zastanawiałem
się w jaki sposób przekonać opornych do zmiany zdania. Zadanie nie było
proste, ale z racji pełnionej funkcji przewodniczącego Rady Rodziców musiałem
opracować jakiś solidny plan no i oczywiście mocne argumenty. Troszkę
obawiałem się tego spotkania, gdyż większość uczestniczących w zebraniach
rodziców to niestety kobiety, które potrafią być bardzo uparte, kłótliwe i
krzykliwe. Napisałem więc przemowę
i zrobiłem zestawienie w formie
tabelarycznej wszystkich plusów i minusów . Oczywiście pozytywnych stron nie
było za wiele. Po burzliwych dyskusjach udało mi się przeforsować mój pomysł.
Pozostało wybrać rodzaj zabawki, ale ten wybór pozostawiono już w gestii Rady
Rodziców. Dzisiaj z samego rana udałem się do zaprzyjaźnionej hurtowni zabawek.
Powiedziałem właścicielce o jaki
zakup mi chodzi, a ona pokazała niemalże wszystkie pozycje w ustalonym na
zebraniu przedziale cenowym. Mnie osobiście spodobał się pomysł zakupu puzzli .
Teraz należało znaleźć jakiś kompromis i wybrać takie , które będą się podobały
zarówno dziewczynkom, jak i chłopcom . Wybór padł na układankę „Przyjaciele z
Krainy Lodu”. Postanowiłem jednak zasięgnąć opinii pozostałych członków naszej
przedszkolnej Rady Rodziców. Wykonałem kilka telefonów i okazało się, że poradziłem sobie z tym
zadaniem doskonale . Byłem z siebie dumny. Panie, z którymi rozmawiałem
,stwierdziły jednoznacznie, że zakup puzzli „Przyjaciele z Krainy Lodu” jest
rewelacyjnym pomysłem. Każde chyba dziecko oglądało wyśmienitą ekranizację
disneyowską i zapewne przedszkolaki, gdy dostaną bajkowych bohaterów w postaci
zabawki będą zadowolone z prezentu.
Zamówiłem więc w hurtowni dwadzieścia osiem jednakowych zestawów puzzli, by
każde dziecko dostało taki sam upominek.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz