poniedziałek, 7 marca 2016

Wieczór gier


Czas upływał bardzo szybko, zanim każdy się obejrzał była końcówka ferii zimowych. Spotkania ze znajomymi , rodziną , wyjazdy w góry, nad morze , niedługo to wszystko się skończy i powróci znowu szara codzienność. Praca, praca i jeszcze raz praca. Dużo mniej czasu na przyjemności, odpoczynek . Postanowiłem więc zaprosić najbliższych na uczczenie końcówki zimowej przerwy. Mimo tego, że zostało jeszcze tylko parę dni , ja już mam wiele wspaniałych wspomnień. Postanowiłem zorganizować wieczór gier rodzinnych. Kiedy wszystko już zaplanowałem, zadzwoniłem do przyjaciół i rodziny, aby ich zaprosić na ten wspaniale spędzony czas. Każdemu podobał się ten pomysł          i wszyscy potwierdzili swoją obecność. Przed przyjściem gości wybrałem się po zakupy do supermarketu oraz do piekarni. W domu na jednym stole postawiłem jedzenie razem z talerzykami i piciem, a na drugim mnóstwo gier planszowych. Po jakimś czasie rozległ się pierwszy dźwięk dzwonka. Goście powoli się schodzili. Po upływie trzydziestu minut każdy był już na miejscu. Dzieci także oczywiście nie zabrakło. W wesołym nastroju rozpoczęliśmy zabawę. Pierwszą grą były „Scrabble”. Wszystkim się podobało , słowa jakie były wymyślane każdego rozbawiły po pachy. Następnie sięgnęliśmy po „Monopoly” ,a także po klasyczne „Statki”. Podzieliliśmy się na grupy i każda drużyna wyznaczała osobę do danej gry ,która pójdzie na „pierwszy ogień”. Później kolejna osoba z drużyny próbowała swoich sił w tej samej grze. Wygrywała drużyna, która pod koniec wieczoru miała najwięcej punktów            z każdej konkurencji. Później żeby pobawić się z dziećmi, zagraliśmy w grę          „5 sekund Junior”. Polegała ona na prawidłowym odpowiadaniu na pytania w pięć sekund. Po odczytaniu zadania trzeba było przekręcić czasomierz, po którym przesuwały się kuleczki, które nieco rozpraszały zawodnika i jak najszybciej odpowiedzieć. Gra posiadała także karty wydłużające czas o pięć sekund oraz karty, dzięki którym można było zmienić pytanie. Wygrywał ten , kogo pionek był pierwszy na mecie planszy. Każdy świetnie się bawił. Pod koniec wieczoru po ogłoszeniu wyników, która drużyna wygrała, wytypowaliśmy najlepszą grę wieczoru. Po długiej dyskusji doszliśmy do wniosku, że na pierwsze miejsce zasługuje gra dla młodszych, jak i starszych , mowa oczywiście o grze „5 sekund Junior”. Chwilę po tym goście zaczęli się rozchodzić ,lecz muszę przyznać, że był to wspaniały dzień, który trzeba kiedyś jeszcze powtórzyć !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz