Czas upływał bardzo szybko, zanim każdy się obejrzał była
końcówka ferii zimowych. Spotkania ze znajomymi , rodziną , wyjazdy w góry, nad
morze , niedługo to wszystko się skończy i powróci znowu szara codzienność.
Praca, praca i jeszcze raz praca. Dużo mniej czasu na przyjemności, odpoczynek
. Postanowiłem więc zaprosić najbliższych na uczczenie końcówki zimowej
przerwy. Mimo tego, że zostało jeszcze tylko parę dni , ja już mam wiele
wspaniałych wspomnień. Postanowiłem zorganizować wieczór gier rodzinnych. Kiedy
wszystko już zaplanowałem, zadzwoniłem do przyjaciół i rodziny, aby ich
zaprosić na ten wspaniale spędzony czas. Każdemu podobał się ten pomysł i wszyscy potwierdzili swoją obecność.
Przed przyjściem gości wybrałem się po zakupy do supermarketu oraz do piekarni.
W domu na jednym stole postawiłem jedzenie razem z talerzykami i piciem, a na
drugim mnóstwo gier planszowych. Po jakimś czasie rozległ się pierwszy dźwięk
dzwonka. Goście powoli się schodzili. Po upływie trzydziestu minut każdy był już
na miejscu. Dzieci także oczywiście nie zabrakło. W wesołym nastroju
rozpoczęliśmy zabawę. Pierwszą grą były „Scrabble”. Wszystkim się podobało ,
słowa jakie były wymyślane każdego rozbawiły po pachy. Następnie sięgnęliśmy po
„Monopoly” ,a także po klasyczne „Statki”. Podzieliliśmy się na grupy i każda
drużyna wyznaczała osobę do danej gry ,która pójdzie na „pierwszy ogień”.
Później kolejna osoba z drużyny próbowała swoich sił w tej samej grze.
Wygrywała drużyna, która pod koniec wieczoru miała najwięcej punktów z każdej konkurencji. Później żeby
pobawić się z dziećmi, zagraliśmy w grę „5 sekund Junior”. Polegała ona na
prawidłowym odpowiadaniu na pytania w pięć sekund. Po odczytaniu zadania trzeba
było przekręcić czasomierz, po którym przesuwały się kuleczki, które nieco
rozpraszały zawodnika i jak najszybciej odpowiedzieć. Gra posiadała także karty
wydłużające czas o pięć sekund oraz karty, dzięki którym można było zmienić
pytanie. Wygrywał ten , kogo pionek był pierwszy na mecie planszy. Każdy
świetnie się bawił. Pod koniec wieczoru po ogłoszeniu wyników, która drużyna
wygrała, wytypowaliśmy najlepszą grę wieczoru. Po długiej dyskusji doszliśmy do
wniosku, że na pierwsze miejsce zasługuje gra dla młodszych, jak i starszych ,
mowa oczywiście o grze „5 sekund Junior”. Chwilę po tym goście zaczęli się
rozchodzić ,lecz muszę przyznać, że był to wspaniały dzień, który trzeba kiedyś
jeszcze powtórzyć !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz