piątek, 25 marca 2016

Wielkanocny zajączek


Wielkanoc zbliżała się wielkimi krokami. W wielu domach pojawiały się ozdoby wielkanocne,a porządki świąteczne dobiegały końca. Nawet na niektórych oknach widniały witraże z namalowanymi zajączkami, jajkami itp. wykonane przez dzieci,a także dorosłych. Uwielbiam ten czas. Cudowna atmosfera, którą umila słoneczko oraz coraz to cieplejsze dni. Z nadejściem świąt do dzieci przychodzi także 'zajączek wielkanocny' , który wręcza im małe prezenty. Parę dni temu postanowiłem kupić mojemu wnuczkowi Wiktorowi mały upominek. Udałem się więc do sklepu z zabawkami, w którym znalazłem puzzle "Szturmowiec Imperium" , które przedstawiały szturmowca- żołnieża z sagi Star Wars, którą mój wnuczek uwielbia tak samo jak ja. Muszę przyznać, że pomimo mojego wieku jestem zagorzałym fanem Gwiezdnych Wojen. Po udanym zakupie wybrałem się na poszukiwanie upominków dla pozostałych wnucząt. Dwa dni później nadeszły oczekiwane przez wszystkich święta.  Na obiedzie u mojej córki zebrała się prawie cała rodzina. Niektórych krewnych nie widziałem kilka miesięcy, więc rozmowy w świetnej atmosferze trwały godzinami. Pod koniec postanowiłem wręczyć wnuczkom prezenty od zajączka. Wiedziałem, że najbardziej się ucieszy Wiktorek, chociaż reszta dzieci także była zachwycona. Wiktor przyznał, że od dawna chciał mieć puzzle "Szturmowiec Imperium", lecz nie miał okazji, aby je nabyć. Po chwili poszedłem z dzieciakami do innego pokoju bawić się i pomagać w układaniu zabawek, ale oczywiście mnie najbardziej interesowały puzzle Wiktorka. Po wspaniałym wieczorze poszedłem do domu. Podczas powrotu rozmyślałem o spotkaniu z rodziną i stwierdziłem, iż dobrze jest mieć kogoś, kto za każdym razem potrafi wywołać uśmiech na twarzy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz