poniedziałek, 18 lipca 2016

Last Minute


Wreszcie nadeszły upragnione przez wszystkich wakacje. Mój wnuk odkąd wrócił ze szkolnej wycieczki z Międzyzdrojów, nie mówił o niczym innym jak  o wspólnych, rodzinnych  wakacjach nad morzem . Osobiście nie miałem nic przeciwko temu pomysłowi, ale córka   miała kiedyś nieprzyjemny wypoczynek we Władysławowie. Całe dziesięć dni pobytu lało jak z cebra i odtąd nie chciała słyszeć o wakacjach nad polskim morzem. Właściwie to mieliśmy jeszcze sporo czasu by się nad tym zastanowić. Ofert wakacyjnych było bez liku. Córka urlop miała zaplanowany w połowie lipca, więc liczyła na jakąś okazję , typu last minute. Koniecznie chciała wakacje spędzić w Chorwacji . Upatrzyła sobie urokliwą Riwierę Makarską i  codziennie śledziła okazje na stronach internetowych najlepszych biur podróży. Dwa dni przeplanowanym urlopem trafiła się bardzo okazyjna oferta, ale do Grecji na wyspę Korfu. Właściwie nie było się nad czym zastanawiać. Zarezerwowała tygodniowy pobyt i już                w poniedziałek siedzieliśmy w samolocie. Czterogwiazdkowy hotel robił wrażenie. Zaraz po zakwaterowaniu postanowiliśmy skorzystać z  pięknego słońca i kompleksu basenów. Oferta zawierała pełne wyżywienie, więc o posiłki nie musieliśmy się wcale martwić. Wieczorem dodatkowa atrakcją były konkursy i animacje dla najmłodszych, w tym konkurs tańca, w którym mój wnuczek zdobył zaszczytne drugie miejsce. Nagrodą były puzzle z widokiem na wyspę Korfu. Igor był  przeszczęśliwy. Harce i zabawy trwały do późnych godzin wieczornych. Gdy zmęczeni położyliśmy się do łóżek wnuczek przyznał, że jednak takie wakacje są wiele fajniejsze niż jego wycieczka do Międzyzdrojów.   Z samego rana  zanim jeszcze udaliśmy się na plażę musiałem z Igorem złożyć   w całość jego zdobyczne puzzle. Tydzień na wyspie Korfu upłynął nam strasznie szybko, ale z pewnością będą to jedne z najlepszych wakacji jakich mogłem doświadczyć. Najbardziej jednak cieszył mnie fakt, że równie zadowolony z tego wyjazdu był  Igorek. Mieliśmy całą masę fantastycznych zdjęć i wiele wspaniałych wspomnień, włącznie z wygranymi przez wnuka puzzlami                w konkursie tańca.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz