piątek, 29 lipca 2016

Wakacje pod namiotami


Od kilku lat wakacje spędzaliśmy poza granicami naszego kraju. Zazwyczaj były to wczasy organizowane przez najlepsze biura podróży w dobrych hotelach i pełnym wyżywieniem. Początkowo taki wypoczynek sprawiał nam wiele frajdy, jednak po którymś z kolei wyjeździe zapragnęliśmy powrotu do natury . Stwierdziliśmy jednogłośnie, że tegoroczne wakacje spędzimy pod namiotami na Mazurach i pokażemy dzieciakom, jak wyglądały czasy naszego dzieciństwa. Zaplanowaliśmy zatem tygodniowy wypad nad jezioro Mamry. Zorganizowanie takiego urlopu wymaga o wiele większego zaangażowania. Zazwyczaj wystarczyło  udać się do biura podróży, wybrać interesującą nas ofertę                  i wakacje mieliśmy z głowy . Zupełnie inaczej przedstawiała się sprawa                  z tegoroczną wyprawa. Przede wszystkim musieliśmy zorganizować namioty, zarezerwować pole namiotowe, wypożyczyć przyczepę kempingową, zaopatrzyć się w żywność i tak dalej. Po dwóch tygodniach przygotowań byliśmy gotowi do drogi. Dzieciaki nie były zachwycone naszym pomysłem , szczególnie Jasiek-najmłodszych z uczestników wyprawy. Jeszcze przed wyjazdem wpadłem na pewien genialny pomysł, by na miejscu urządzić dzieciakom zawody z nagrodami. Zakupiłem w sklepie z zabawkami grę firmy Trefl „ Rodzinka Treflików- loteryjka edukacyjna” , piłkę i bierki. Ruszyliśmy          w drogę. Po kilku godzinach podróży byliśmy u celu. Pomimo zmęczenia, musieliśmy rozstawić nasze namioty. Było przy tym dużo śmiechu. Okazało się, że tylko ja jeden mam w tym zakresie jakiekolwiek doświadczenie . Trwało do późnych godzin wieczornych . W  końcu można było odpocząć. Następnego dnia z samego rana, głośnym okrzykiem postawiłem całą rodzinę na nogi              i zarządziłem poranny apel, a zaraz po nim przygotowanie śniadania. Gdy wszyscy byli już najedzeni, oznajmiłem ,że zorganizujemy zawody dla najmłodszych w rzucie do celu. Dzieciaki były zaskoczone ale i zainteresowane tym pomysłem .Po godzinie zaciętej walki wyłoniliśmy zwycięzcę, który                w nagrodę otrzymał piłkę do gry, zdobywca drugiego miejsca był dumnym posiadaczem gry „ Rodzinka Treflików- loteryjka edukacyjna”, a trzeciego bierek. Dzieciaki były naprawę szczęśliwe i przez resztę naszego pobytu świetnie się bawiły.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz