Nasz wnuczek Mateusz od kiedy sięgnę pamięcią uwielbiał
układać puzzle. Pasją tą zaraziła go moja siostra, która, gdy Mateusz miał
zaledwie trzy latka zabierała go ze sobą do swojego domu. Miała tam niezliczone
ilości układanek. Niektóre z nich były naprawdę stare. Najbardziej jednak
Mateusz lubił układać puzzle „Kąpiel Prosiaczka”. Może dlatego, że była to jego
ulubiona bajka, a może
dlatego ,że puzzle nie były zbyt skomplikowane i pomimo młodego wieku mógł
zupełnie sam je ułożyć. W każdym razie złapał bakcyla i choć dzisiaj ma już
dziesięć lat nadal lubi je układać. Tydzień temu, przechodząc obok Miejskiego
Domu Kultury zauważyłem plakat zatytułowany „Puzzle przyjacielem dziecka”. Od
razu pomyślałem o Mateuszu. W końcu nie zawsze trafia się taka okazja.
Promowana wystawa puzzli miała odbyć się za kilka dni. Niewiele myśląc
zakupiłem bilety wejściowe i pojechałem wprost do wnuczka. Mateusz odrabiał
lekcje. Nie chciałem przeszkadzać. Usiadłem więc cichutko w kuchni i czekałem cierpliwie, aż
skończy. Zza ściany dobiegało jego biadolenie. Za wszelką cenę chciał bowiem
uniknąć pisania opowiadania. Wszedłem do jego pokoju i oznajmiłem z uśmiechem,
że jeżeli napisze ładne wypracowanie, czeka go bardzo miła niespodzianka, która
z pewnością go ucieszy. Przystał na moje warunki. Córka zrobiła moją ulubioną
herbatkę z cytryną i miodem i usiedliśmy troszkę poplotkować. Po niespełna
godzinie do kuchni wkroczył Mateusz wymachując dumnie skończoną pracą domową.
Przeczytał opowiadanie. Było całkiem dobre, choć wprowadziliśmy kilka poprawek.
W nagrodę wręczyłem mu dwa bilety na
wystawę. Otworzył oczy ze zdumienia, a na jego policzkach pojawiły się
rumieńce. Był zachwycony i podekscytowany. Wystawa
odbyła się w sobotę. Pojechaliśmy na nią razem z moją córką. Mateusz był szczęśliwy. W
pewnym momencie złapał mnie za ręka i
zaprowadził do jednej z gablot z układankami. Nie mogłem uwierzyć własnym
oczom. Pod szklaną taflą leżały ulubione puzzle mojego wnuczka „Kąpiel
Prosiaczka”. Wystawa była rewelacyjna. Warto było ją odwiedzić.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz