poniedziałek, 11 stycznia 2016

Przyjęcie urodzinowe Darii


Moja wnuczka Daria w zeszłym tygodniu obchodziła swoje ósme urodziny. Przygotowaniom do tego wydarzenia nie było końca, przede wszystkim dlatego, że Daria właściwie sama nie wiedziała, jaką formę przyjęcia wybrać. Początkowo chciała urządzić imprezę w domu. Jednak córka nie chciała zgodzić się na domówkę, mając na uwadze świeżo przeprowadzony remont domu. Wspólnie z Darią postanowiły wyprawić urodziny na  sali zabaw Kajtek. Mają tam dwa pomieszczenia przeznaczone właśnie na przyjęcia urodzinowe. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie dla rodziców, choć nieco kosztowne. Zamawia się salę w dogodnym terminie, określa ilość gości i w zależności od zasobności portfela dokonuje wyboru określonego zestawu przyjęcia. Najtańszą opcją jest propozycja wynajęcia samej salki urodzinowej, zaś poczęstunek organizują rodzice jubilata we własnym zakresie. Oczywiście w cenie jest również możliwość korzystania ze wszystkich znajdujących się na sali zabaw uciech. Kolejny zestaw, to tak zwany zestaw Kajtkowy, w cenie którego mamy już zarówno salkę urodzinową, jak i  poczęstunek wraz z tortem dla jubilata. Najdroższa wersja obejmuje poprzedni zestaw i dodatkowo atrakcje dla każdego gościa, typu malowanie twarzy czy też konkurs karaoke. Daria z mamą ustaliły, że najlepszym wyjściem będzie opcja Kajtkowa. Impreza odbyła się w zeszłym tygodniu w piątek. W sobotę natomiast wnuczka zaprosiła do domu najbliższą rodzinę, dziadków i chrzestnych. Gdy przybyli wszyscy goście córka wniosła wspaniały torcik, który na tę okazję samodzielnie upiekła.  Po poczęstunku nadszedł czas na odpakowanie prezentów. Daria najbardziej ucieszyła się z upominku cioci Jadzi. Był to Craft Castle Królewski Zamek Anny      i Elsy. Chwyciła mnie za rękaw i zaprowadziła do swojego pokoju. Razem składaliśmy magiczną budowlę. Zajęło nam to sporo czasu, ale Daria miała przy tym mnóstwo uciechy. Mnie  również bardzo spodobał się ten zestaw, gdyż Craft Castle Królewski Zamek Anny i Elsy to tekturowe przestrzenne modele do samodzielnego składania. Nie są zbyt skomplikowane, a dodatkowo dziecko może je pokolorować czy też ozdobić według własnego uznania. Stworzona przez nas budowla wyglądała imponująco i zajęła główne miejsce           w pokoiku Darii na komodzie obok jej ulubionych lalek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz