czwartek, 18 lutego 2016

Nieznajomy


Parę dni temu mój wnuczek Kacper razem z jego przyjaciółmi wybrał się             w ostatnie dni karnawału na ostatki. Dzieci przebrały się za piratów i miały zamiar chodzić po domach zbierając różne łakocie. Szczerze mówiąc uwielbiam ten dzień. Mogę wtedy wywołać uśmiech na twarzy dzieci ,obdarzając je słodyczami. Grupa małych piratów szykowała się u mnie w domu do wyjścia na „łowy”. Widać było, że nie mogli się doczekać. Kiedy skończyłem malować im twarze podbiegli do mnie i zawołali  „Popielec, Popielec , daj nam pączka na widelec”. Zadowolony poszedłem do pokoju i wyciągnąłem z szafy dużą torbę słodyczy. Podzieliłem łakocie po równo i obdarowałem każdego urwisa. Szczęśliwe dzieci wybiegły z domu. Po paru godzinach mój mały Kacperek wrócił do domu i zaczął pokazywać mi ile to słodyczy uzbierał. Opowiadał jak reagowali ludzie, co najczęściej ofiarowywali, lecz najdziwniejszym podarkiem były puzzle „Farma” od starszego pana. Wnuczek był zachwycony i od razu zabrał się za układanie puzzli. Kiedy zacząłem mu pomagać , opowiadałem przeróżne historie z dawnych lat dotyczące tego szczególnego dnia i za kogo się przebierałem, gdy chodziłem na ostatki. Bardzo dobrze wspominałem te czasy. Kiedy zapytałem Kacperka czy reszta dzieci także otrzymała puzzle , powiedział, że jak się pożegnał z kolegami i wracał do domu, zawołał go starszy pan. Nieznajomy zapytał się czy nie będą bolały go zęby od takiej ilości słodyczy          i prosił żeby chwilkę zaczekał. Po chwili wrócił, dając mojemu wnuczkowi pudełko i powiedział, że te puzzle już rok czekają na jego bratanicę. Niestety wyjechała ona za granicę razem ze swoimi rodzicami i starszy pan nie miał komu ich dać. Wolał wywołać uśmiech na twarzy jakiegoś dziecka niż żeby kurzyły się na dole w szafie. Mój wnuczek po chwili namysłu powiedział mi, że szkoda mu się zrobiło staruszka i czy mógłbym jutro iść z nim do niego                w odwiedziny razem z pudełkiem czekoladek za puzzle „Farma”, które były najlepszym podarkiem w te ostatki. Byłem bardzo dumny z wnuczka. Ma ogromne serce!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz