poniedziałek, 22 lutego 2016

Zawody


Kilka dni temu przyjechała do mnie w odwiedziny moja młodsza siostra Marta ze swoim dziesięcioletnim synem Bartkiem. Usiedliśmy w salonie, a żona podała świeżo upieczoną szarlotkę. Rozmawialiśmy na temat wspólnych wakacji, choć do lata było jeszcze kilka ładnych miesięcy to chcieliśmy wcześniej ustalić nasze plany i dokonać rezerwacji. Po dłuższych negocjacjach postanowiliśmy udać się w tym roku na Chorwację. Cel podróży został osiągnięty, teraz należało znaleźć odpowiednią ofertę w naszym ulubionym biurze podróży. Gdy już wszystko zostało na tę chwilę ustalone, głos wreszcie zabrał Bartek , który od samego początku wizyty nie mógł się doczekać, aż         w końcu będzie mógł coś powiedzieć. Najpierw z wielką dumą pokazał nam swój nowy gadżet zegarek VTech-Kidizoom Smart Watch, a potem zaczął swoją opowieść w jaki sposób wszedł w jego posiadanie. Okazało się , że podczas ferii zimowych uczestniczył w organizowanych przez jego klub łyżwiarski zajęciach. Pod koniec przerwy zimowej opiekunowie urządzili zawody. Dla zdobywców pierwszych trzech miejsc przewidziano nagrody. Bartek zdobył srebrny medal     i odlotowy, wielofunkcyjny gadżet elektroniczny zegarek VTech-Kidizoom Smart Watch. Sama nazwa właściwie nic mi nie mówiła, ale Bartosz zaraz pokazał mi wszystkie funkcje tego cudeńka. Przede wszystkim ta zabawka posiada intuicyjny ekran dotykowy, zegarek analogowy lub cyfrowy, jak kto woli,              z funkcjami czasomierz, stoper  i alarm, aparat i kamerę cyfrową, pozwalające na robienie zdjęć  albo krótkich filmów  i dodawanie efektów specjalnych, wbudowany dyktafon no i oczywiście co niezwykle istotne trzy gry. Po zaprezentowaniu  wszystkich funkcji niezwykłego zegarka, zrozumiałem, dlaczego Bartuś był nim aż tak zachwycony. Do tego nagroda odegrała chyba ważną rolę motywacyjną w karierze małego sportowca, ponieważ siostrzeniec był tak bardzo zafascynowany wygranym gadżetem, że od czasu zdobycia srebrnego medalu, codziennie sumiennie trenował  łyżwiarstwo, chcąc                w przyszłości stanąć na najwyższym podium. Zaimponowała mi determinacja Bartosza. Obiecałem mu, że gdy przyniesie złoty medal, kupię mu tableta. Siostrze nie spodobała się moja propozycja, ale wycofać się z nie już nie wypadało.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz