poniedziałek, 24 sierpnia 2015

ADHD


Od pewnego casu podejrzewaliśmy z małżonką , iż nasz siedmioletnia córka Ola cierpi na nadpobudliwość psychoruchową. Bardzo często się rozpraszała, nie potrafiła skupić uwagi na jednym zadaniu, była niezwykle ruchliwa i gadatliwa , często „bujała w obłokach”, wybuchała nagłymi napadami złości. Postanowiliśmy zatem udać się z tym problemem do specjalisty .Niestety nasze obawy potwierdziły się . Lekarz udzielił nam wielu cennych wskazówek co do metod leczenia. Okazało się , że istnieją proste sposoby, które mogą choć trochę pomóc takiemu dziecku. Przede wszystkim nasza córka potrzebowała od nas zrozumienia, ponieważ było jej znacznie trudniej niż rówieśnikom. Mózg dzieci nadpobudliwych funkcjonuje bowiem inaczej niż dzieci zdrowych. Takiego dziecko jest bombardowane przez bodźce, w których nie może się połapać. Z tego też powodu niezwykle ważnym elementem jest planowanie każdego dnia takiego malca i wydawanie prostych poleceń, jak również stosowanie pochwał. Co więcej specjalista zalecił nam również ćwiczenia koncentracji uwagi i pamięci. Nasza Ola uwielbia wszystko co jest związane         z lalkami Barbie. Wpadliśmy więc na genialny pomysł. Połączyliśmy jej ulubioną zabawę z ćwiczeniami. Zakupiliśmy puzzle „Barbie i jej super przyjaciele”. Postanowiliśmy spróbować tej metody, gdyż jak wiadomo tego typu układanki są rewelacyjnym ćwiczeniem dla umysłu. Wspomagają pamięć ii koncentrację, a także uczą cierpliwości . Ola zakupioną zabawką była zachwycona. Szkoda, że tak późno wpadliśmy na ten pomysł. Codziennie wieczorem siadaliśmy całą rodziną do wspólnej zabawy. Wyłączaliśmy telewizor i wszystkie zbędne odbiorniki, by nie zakłócać spokoju. Rozsypywaliśmy na stole układankę               „ Barbie i jej super przyjaciele”  i rozpoczynaliśmy zabawę. Staraliśmy się jej nie przeszkadzać , a gdy nie mogła poradzić sobie z jakimś elementem układanki moja żona spokojnym, aksamitnym głosem pytała córkę, czy zechciałaby , aby jej pomóc. Początkowo drażniło ją to ,że nie może dopasować jednej części do drugiej i wtedy wpadała w dobrze nam już znaną złość . Z biegiem jednak czasu te napady były coraz rzadsze i o mniejszej sile. Potrafiła również na tyle się skoncentrować, by w ciszy i skupieniu złożyć układankę w całość. W ten sposób puzzle „ Barbie i jej super przyjaciele” odegrały ogromne znaczenie w walce        z nadpobudliwością naszej małej Oli.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz