środa, 26 sierpnia 2015

Niespodziewani goście


W  ubiegłym tygodniu na kolację zaprosiliśmy córkę z zięciem i wnuczką Paulinką. Żona upiekła pyszną kaczkę z jabłkami, na deser przygotowała francuskie rogaliki z morelami . W pewnym  momencie zadzwonił telefon. Była to moja młodsza siostra Janina. Pytała co słychać, czy wszyscy są zdrowi i jak spędzamy wieczór. Janina mieszka w Pruszkowie, prawie sto kilometrów od nas. Niezbyt często się widujemy, zazwyczaj przy okazji świąt. Pozdrowiła wszystkich zgromadzonych i się pożegnała. Był to troszkę dziwny telefon, gdyż Janina ma w zwyczaju dzwonić do nas w niedzielne poranki. Pomyślałem, że widocznie odczuwała taką potrzebę. Wróciłem do swoich gości. Po niespełna  godzinie rozległo się niespodziewane pukanie do drzwi. Gdy otworzyłem, ze zdumienia przetarłem oczy. W progu stała Janina ze swoim pięcioletnim wnuczkiem Oliwierem. Teraz dopiero zrozumiałem czemu miał służyć ten wieczorny telefon. Chciała zbadać podłoże. Paulinka rzuciła się na szyję Oliwierowi. Byli w tym samym wieku i uwielbiali spędzać ze sobą czas. Janina wręczyła Paulince puzzle „ Jej wysokość Zosia”. Dzieciaki od razu pobiegły do pokoju złożyć układankę. Było to nam na rękę . Mogliśmy spokojnie porozmawiać. Okazało się, że Janina opiekowała się Oliwierem w trakcie ferii zimowych i wczoraj wpadła na genialny pomysł, by nas odwiedzić. Jak to bywa u mojej siostry od pomysłu do jego zrealizowania nie trzeba długo czekać. Zawsze była prędka, ale jak coś powiedziała, to choćby się paliło, słowa dotrzymać musiała. Tak było i tym razem . Obiecała Oliwierowi, że odwiedzi Paulinkę i tak też się stało . W drodze zatrzymali się w sklepie z zabawkami          i postanowili kupić Paulince jakiś upominek. Podobno wybór puzzli „ Jej wysokość Zosia” należał do Oliwiera. Stwierdził on bowiem , że Paulinka uwielbia królewny i ta układanka z pewnością bardzo jej się spodoba. Rzeczywiście tak było. Zajrzeliśmy do pokoju, w którym bawiły się dzieci. Paulinka raz po raz dziękowała Oliwerowi za prezent. Tak bardzo podobały jej się puzzle, że stwierdziła, że był to najlepszy upominek, jaki kiedykolwiek dostała.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz