niedziela, 9 sierpnia 2015

Piknik nad jeziorem


W miniony weekend wybraliśmy się na rodzinny piknik w okolice miejscowego jeziora. Pogoda była rewelacyjna. Tylko nasze dzieciaki nie były tym pomysłem zachwycone. Przyzwyczajone do spędzania wolnego czasu przed komputerem bardzo cierpiały, że tego dnia nie będą mogły korzystać z dobrodziejstw internetu. Oczywiście z góry przewidziałem ich reakcję, więc dzień wcześniej wybrałem się do sklepu z zabawkami i kupiłem grę planszową Memos – Kraina Lodu, aby urozmaicić im ten dzień. Gdy rozłożyliśmy nasze koce piknikowe, zaczęło się biadolenie, że im się nudzi, że nie ma żadnych rozrywek ani gier. Tylko czekałem na ten moment i z uśmiechem na twarzy przyniosłem                    z samochodu wspomnianą wcześniej grę. Początkowo wcale nie byli nią zainteresowani. Stwierdzili bowiem, że gry planszowe dobre są staruszków a nie dla nich. Położyłem ją więc na widoku i nie zwracając uwagi na ich narzekania, napawałem się pięknem otaczającej mnie przyrody. Po pewnym czasie, Piotrek mój starszy syn, znużony bezczynnością postanowił zajrzeć, co kryje w sobie zakupiona przeze mnie gra i na czym polega. Udawałem oczywiście , że tego nie widzę. Poklepał młodszego Adasia po ramieniu                 i wspólnie zaczęli dyskutować nad zasadami gry, a były one banalne. Na 60 kartonikach znajdowało się 30 obrazków z postaciami z filmu Disneya „Kraina Lodu”, które należało ze sobą połączyć w pary. Dla utrudnienia kartoniki należało ułożyć obrazkami do dołu , odnajdując jak najwięcej par. Gra kończyła się w momencie, gdy wszystkie pary zostały odnalezione. Tak, jak się spodziewałem, chłopców pochłonęła rywalizacja . Nie obyło się również bez kilku niegroźnych sprzeczek, kto oszukiwał a kto nie. Gdy wygrał Adaś, Piotruś na chwilę się obraził, rzucając krótko, że musiał oszukiwać, bo przecież jest starszy i to niemożliwe że młodszemu bratu udałoby się tyle zapamiętać. Muszę przyznać, że Memos-Kraina Lodu, choć banalna, to gra ćwicząca przede wszystkim pamięć wzrokową, koncentrację no i oczywiście spostrzegawczość. W sam raz dla tak młodych umysłów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz